PESA z Bydgoszczy finalizuje przejęcie producenta tramwajów HeiterBlick z Lipska — to wejście na największy rynek w Europie. Jak informuje TVP3 Bydgoszcz, transakcja jest formalnie zaakceptowana w Polsce i w Niemczech.
To nie jest zapowiedź, tylko ruch domykający wielomiesięczny proces: PESA przejmuje HeiterBlick, a decyzje nadzorcze zapadły zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Bydgoska spółka wskazuje, że teraz czeka już tylko rejestracja zmian — czyli etap techniczny w sądzie i rejestrach.
HeiterBlick — producent tramwajów z Lipska — nie zniknie z rynku jako nazwa. Zostanie zachowana rozpoznawalna marka HeiterBlick, co ma znaczenie przy kontraktach z niemieckimi miastami. Jednocześnie PESA zapowiada rozwój zakładu w Lipsku i zwiększenie jego mocy. Część prac przeniesie jednak do Polski: chodzi o spawanie i konstruowanie, czyli wczesne etapy budowy pojazdów.
W Niemczech zostaną finalny montaż, sprzedaż oraz odbiory gotowych tramwajów. Ten podział ról oznacza, że ostatnie etapy, które widzi klient i urzędy homologacyjne, będą realizowane na miejscu u zachodniego sąsiada. Pierwsze efekty tej współpracy mają pojawić się jeszcze w tym roku — do Lipska trafią tramwaje przygotowane przy udziale PESA i rozpoczną proces homologacji.
Niemiecka spółka działa na rynku od początku lat 2000 i ma portfel projektów m.in. w Lipsku, Würzburgu i Dortmundzie. Dla bydgoskiej firmy to wejście w relacje z klientami, którzy od lat zamawiają i eksploatują tramwaje właśnie tej marki. To także praktyczny dostęp do infrastruktury testowej i procedur dopuszczeniowych, bez których nie da się sprzedawać taboru w RFN.
Prezes PESA Krzysztof Zdziarski podkreślał, że transakcja została sfinalizowana, a spółka czeka już tylko na formalności rejestrowe. Dla odbiorców to sygnał, że nowe układanki produkcyjne można uruchamiać w krótkim terminie, bez ryzyka długich opóźnień formalnych.
Rynek, do którego wchodzi PESA, jest największy w Europie. W Niemczech tramwaje kursują w 49 miastach, a łączna długość sieci przekracza 2,9 tys. km. Z tego środka transportu korzysta rocznie blisko 3 mld pasażerów. To odbiorcy, którzy systematycznie odnawiają tabor i mają wysokie wymagania techniczne — od komfortu po bezpieczeństwo i normy środowiskowe.
Dla porównania, w Polsce tramwaje jeżdżą w 15 miastach, a sieć ma około 979 km. Skala jest mniejsza, choć w ostatnich latach — dzięki inwestycjom i modernizacjom — krajowe miasta intensywnie wymieniały składy. Przejęcie HeiterBlick ma dać PESA stałą obecność operacyjną na rynku, gdzie popyt jest większy i bardziej rozproszony geograficznie.
Co to oznacza dla mieszkańców i pracowników zakładów nad Brdą? Konkretne zadania projektowe i produkcyjne — w tym spawanie i konstruowanie — mają realizować zespoły w Polsce. Finalny montaż pozostanie na miejscu u klienta w RFN, co ułatwi odbiory i skraca czas między montażem końcowym a dopuszczeniem do ruchu. Taki układ pracy zwykle przyspiesza cykl dostaw i lepiej wykorzystuje kompetencje obu zakładów.
HeiterBlick zachowa własne logo i nazwę w przetargach na rynku niemieckim. To ułatwia ciągłość kontraktów z miastami, które kojarzą markę z dotychczasowymi dostawami. Jednocześnie w dokumentacji i w procesie homologacji pojawią się pojazdy przygotowane przy udziale PESA, co będzie pierwszym namacalnym efektem przejęcia w tym roku.
Dla lokalnych czytelników kluczowe jest jedno: połączenie bydgoskich kompetencji inżynierskich z niemiecką obecnością rynkową otwiera drogę do nowych zamówień i wdrożeń, które będą powstawały w podziale pracy Polska–Niemcy. A pierwsze tramwaje współprzygotowane przez PESA mają trafić do Lipska jeszcze w tym roku na homologację.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze