Dziś, w poniedziałek 29 czerwca 2026, w Bydgoszczy obradowała Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego o sytuacji w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2. Prezes spółki Jakub Gazda zapowiedział, że w najbliższym czasie nie będzie zwolnień.
Nie będzie zwolnień — tę deklarację złożył prezes spółki, Jakub Gazda, podczas posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Bydgoszczy w poniedziałek, 29 czerwca 2026. Obrady dotyczyły Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2.
W spotkaniu wziął udział marszałek Piotr Całbecki. Swoje stanowiska przedstawili przedstawiciele związków zawodowych działających w zakładzie oraz zarząd spółki. Co to oznacza dla załogi — i czy to zamyka temat obaw o przyszłość zakładów? Podczas obrad padła jasna zapowiedź utrzymania zatrudnienia „w najbliższym czasie”.
„W najbliższym czasie nie będzie w firmie zwolnień pracowniczych” — powiedział Jakub Gazda, prezes spółki. To kluczowa informacja dla setek rodzin związanych z zakładem na co dzień.
Bydgoskie WZL nr 2 należą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej i należą do największych zakładów lotniczych w kraju, o znaczeniu strategicznym dla gospodarki i obronności. Sytuacja jest jednak wymagająca: pojawiają się informacje o poważnych problemach finansowych, które wywołały niepokój wśród pracowników. Jednocześnie przedsiębiorstwo rozszerza portfel zamówień — w ofercie ma m.in. produkcję bezzałogowych statków powietrznych i realizuje kontrakt na remonty wielozadaniowych samolotów F-16 należących do polskich Sił Zbrojnych.
Zakład zatrudnia łącznie 1 400 osób, z czego w samej Bydgoszczy pracuje ok. 800 pracowników. Ta skala pokazuje, jak mocno los WZL nr 2 jest spleciony z lokalnym rynkiem pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze