Dziś na Brdzie i Zalewie Koronowskim startuje sezon policyjnych patroli wodnych. Mundurowi z bydgoskiej komendy zapowiadają kontrole do września i proszą o rozsądek nad wodą.
Bydgoszcz wchodzi w lato na wodzie — policyjne łodzie już pracują na Brdzie i Zalewie Koronowskim w Pieczyskach. To tam w ciepłe dni gromadzą się całe rodziny, wioślarze i motorowodniacy. Ogniwo wodne bydgoskiej komendy będzie tam codziennością, a ich obecność ma jeden cel: bezpieczny wypoczynek.
Sezon służb na wodzie policjanci z bydgoskiej komendy miejskiej zaplanowali aż do września. W praktyce oznacza to regularne patrole na najpopularniejszych akwenach — od miejskich odcinków Brdy po plaże i pomosty w Pieczyskach. Funkcjonariusze nie tylko reagują na wykroczenia na wodzie i brzegach. Sprawdzają też, czy nikt nie dewastuje terenów przywodnych, nie wyrzuca śmieci do lasu i nie dopuszcza się kłusownictwa.
Co sprawdzą na Twojej łodzi podczas kontroli? W pierwszej kolejności dokumenty i wyposażenie. Policjanci zapowiadają weryfikację rejestracji jednostek, obecności obowiązkowych środków ratunkowych, trzeźwości sterników oraz wymaganych uprawnień do prowadzenia łodzi. Braki oznaczają kłopoty — na wodzie nie ma taryfy ulgowej.
Ogniwo wodne to nie tylko interwencje. Policjanci prowadzą też spotkania z dziećmi i młodzieżą o bezpiecznym wypoczynku nad wodą — od zachowania na kąpielisku, po zasady korzystania ze sprzętu pływającego. Te rozmowy mają szczególną wagę, gdy zaczynają się wakacje i rośnie ruch na plażach oraz szlakach wodnych.
Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy przypomina: za swoje bezpieczeństwo odpowiadamy najpierw sami. Dlatego mundurowi od pierwszego dnia sezonu apelują o rozsądek i trzymanie się sprawdzonych zasad.
Kąp się wyłącznie tam, gdzie miejsce jest wyznaczone, oznakowane i gdzie czuwa ratownik. „Dzikie” brzegi kuszą ciszą, ale często mają nieznane dno, zmienną głębokość i ryzyko zanieczyszczeń. Unikaj też odcinków szlaków żeglugowych i okolic urządzeń wodnych — to nie jest strefa rekreacji.
Temperatura ma znaczenie. Nie wchodź do wody, gdy ma mniej niż 14°C; komfortowo i bezpieczniej pływa się przy 22–25°C. Przed wejściem ochlap klatkę piersiową, szyję, kark, krocze i nogi — to prosty sposób, by uniknąć wstrząsu termicznego. Burza, gęsta mgła z widocznością poniżej 50 metrów czy porywisty wiatr to sygnał, by zostać na brzegu.
Skoki „na główkę” w nieznanym miejscu? To prosta droga do urazu lub kalectwa — naturalne dno potrafi zmienić się w kilka dni. Nie wypływaj daleko po zmroku, a jeśli planujesz dłuższą trasę pływacką, wybierz asekurację: druga osoba, bojka lub łódź w pobliżu. Na głowie załóż czepek — będziesz lepiej widoczny na tle fali.
Nadmuchiwany materac czy koło nie są sprzętem do głębokiej wody. Dzieci bawią się w wodzie tylko pod opieką dorosłych; rękawki pomagają, ale nie zastąpią czujnego oka. Zanim wejdziesz do wody, zjedz z rozsądkiem — pływanie na czczo osłabia, a tuż po obfitym posiłku łatwo o bolesny skurcz żołądka.
Alkohol i woda to zły duet. Nie wchodź do wody po alkoholu i nie prowadź łodzi, żaglówki ani kajaka „po czymś”. Za pływanie pod wpływem grozi kara grzywny, a przede wszystkim ryzyko dla życia Twojego i innych. Zawsze zakładaj kapok, sprawdzaj prognozę pogody przed dłuższym rejsem i informuj bliskich, dokąd, z kim i jakim sprzętem wypływasz oraz kiedy planujesz wrócić.
Na koniec brzegi: zostaw po sobie porządek i miej oko na rzeczy na plaży — wakacje to także czas, gdy „okazje” kuszą złodziei. Patrole wodne już działają, a patrole wodne Bydgoszcz będą przypominać o tych zasadach przez całe lato.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze