Pościg za quadem w Jakubowie w powiecie świeckim zakończył się w lesie awarią pojazdu. Za kierownicą siedział 15-latek bez uprawnień, a jego matka dostała 500 zł mandatu.
Na drodze w Jakubowie (powiat świecki) policyjny patrol z Posterunku Policji w Osiu spróbował zatrzymać quada. Kierujący dodał gazu i uciekł. Chwilę później wjechał w kompleks leśny, gdzie jego pojazd odmówił posłuszeństwa — awaria układu napędowego zakończyła pościg.
Funkcjonariusze podczas służby otrzymali zgłoszenie o nieletnim jadącym quadem po drodze publicznej. W trakcie patrolu namierzyli wskazany pojazd. Kierowca, widząc radiowóz, nie reagował na kilkukrotnie wydawane sygnały do zatrzymania i gwałtownie przyspieszył. Ucieczkę przerwała dopiero usterka napędu w lesie.
Pojazd stanął, ale na tym lista problemów się nie skończyła.
Za kierownicą siedział 15‑latek z powiatu świeckiego. Przyznał, że uciekał, bo nie miał wymaganych uprawnień do kierowania. Kontrola wykazała kolejne naruszenia: quad był niezarejestrowany, nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych. Policjanci odnotowali też liczne usterki stanu technicznego, które mogły zagrażać bezpieczeństwu ruchu.
Sprawa nieletniego trafi do sądu rodzinnego. Konsekwencje poniosła również jego matka — za dopuszczenie do korzystania z pojazdu przez osobę bez uprawnień policjanci nałożyli 500 zł mandatu.
Funkcjonariusze przypominają rodzicom i opiekunom, że quad to nie zabawka. Jazda po drogach publicznych wymaga uprawnień, sprawnego i zarejestrowanego pojazdu oraz ważnego OC. „Bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego zależy przede wszystkim od odpowiedzialnych decyzji dorosłych” — apelują policjanci.
Dla mieszkańców gminy Osie i okolic przesłanie jest proste: zanim dziecko wsiądzie na pojazd z silnikiem, trzeba sprawdzić przepisy i stan techniczny maszyny. To oszczędza nerwy, pieniądze i — co najważniejsze — chroni zdrowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze