Po ponad 20 latach do Kcyni znów dojadą składy pasażerskie — sejmik województwa zgodził się na uruchomienie linii Nakło–Kcynia–granica z Wielkopolską. Jak informuje Radio PiK, kursy mają ruszyć jeszcze tej zimy, a obsłuży je spółka Koleje Wielkopolskie.
Decyzja wprowadza Kcynię z powrotem na tory i zamyka długi rozdział bez pociągów. Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego przyjął uchwałę, która pozwala uruchomić regularne przejazdy na odcinku Nakło nad Notecią – Kcynia – granica województwa wielkopolskiego. Pociągi mają wyjechać na szlak jeszcze tej zimy, po zakończeniu trwających prac torowych.
Połączenia będą realizowane na mocy porozumienia z samorządem województwa wielkopolskiego, a przewoźnikiem zostaną Koleje Wielkopolskie. To reaktywacja kolei w Kcyni — powrót codziennego, przewidywalnego transportu szynowego, który łączy powiat nakielski z zapleczem Wielkopolski. Ruch ma charakter regionalny, ale dla mieszkańców to przede wszystkim nowa, stała opcja dojazdu.
Samorząd województwa zabezpieczył na organizację tych połączeń 5,5 mln zł rocznie. Warunek startu jest jeden: dokończyć roboty i formalnie oddać infrastrukturę do użytku. Trwa przebudowa odcinka od Gołańczy do Kcyni w ramach linii 356 — koszt zadania to 57 mln zł. Równolegle modernizowany jest fragment Kcynia – Nakło na linii 281, finansowany także ze środków PKP Polskie Linie Kolejowe; wartość prac wynosi 46,5 mln zł.
Gdy wykonawcy zejdą z placu i zarządca sieci dopuści tory, rozkładowe pociągi mają ruszyć bez dodatkowej zwłoki. Dla Kcyni to zmiana codzienności: zyskanie bezpośrednich połączeń do Nakła nad Notecią i styku z Wielkopolską, z przesiadkowymi możliwościami dalej.
Powrót pociągów wpisuje się w założenia regionalnego „paktu kolejowego”, podpisanego w styczniu we Włocławku przez przedstawicieli rządu, samorządu województwa i PKP Polskie Linie Kolejowe. Wśród priorytetów jest modernizacja i elekryfikacja linii 356, co ma otworzyć drogę do uruchomienia kursów z Bydgoszczy przez Szubin do Kcyni. Projekt zaplanowano etapami: najpierw relacja Bydgoszcz – Szubin, następnie odcinek Szubin – Kcynia.
Marszałek Piotr Całbecki podkreśla, że rozbudowa regionalnej siatki połączeń to główny kierunek działań zarządu województwa; zaznacza też, że pakt obejmuje modernizację ciągu Kcynia – Szubin – Bydgoszcz. Ten etap będzie testem tempa całego przedsięwzięcia, bo od niego zależy, kiedy Kcynia złapie bezpośrednią nić z największym ośrodkiem metropolii.
Zmiany nie ograniczą się do jednej linii. Jeszcze tej zimy planowane jest także przywrócenie ruchu na trasach Rypin – Brodnica oraz Laskowice Pomorskie – Wierzchucin. To kolejny fragment układanki, która ma odtwarzać lokalne kolejowe „kręgosłupy” i łączyć powiaty krótkimi, regularnymi kursami.
Teraz kluczowe są terminy zakończenia robót na liniach 356 i 281 — od odbiorów i dopuszczeń zależy, kiedy na dobre pojawi się rozkład między Nakłem a Kcynią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze