Słońce wystrzeliło w nas potężny rozbłysk X5.1 z koronalnym wyrzutem masy celującym w Ziemię. Kiedy uderzy, co może zakłócić i czy widać będzie zorzę nad Bydgoszczą — sprawdzamy.
11 listopada 2025 o 11:04 Słońce wygenerowało rozbłysk klasy X5.1 — jak dotąd najsilniejszy w tym roku i jeden z najmocniejszych w trwającym cyklu. Źródłem zjawiska był obszar aktywny AR4274, od kilku dni widoczny blisko środka tarczy, a więc „na wprost” Ziemi. W ślad za rozbłyskiem pojawił się koronalny wyrzut masy (CME) typu full‑halo, czyli rozległa chmura plazmy rozprzestrzeniająca się w naszym kierunku. Już kilkanaście minut po maksimum odnotowano wzrost strumienia protonów i umiarkowaną burzę radiacyjną klasy S2. Obrazy z koronografu CCOR‑1 wskazują, że struktura wyrzutu była widoczna w ciągu pierwszej godziny po erupcji. To zestaw warunków sprzyjających silnym efektom na Ziemi.
Wstępne analizy systemu CACTUS szacują prędkość CME nawet na 1950 km/s. Dzisiejszy wyrzut najpewniej nałoży się na wcześniejsze erupcje po rozbłyskach X1.7 (niedziela) i X1.2 (poniedziałek), tworząc złożoną chmurę plazmy. Fale uderzeniowe w takiej strukturze mogą się wzajemnie wzmacniać. To naprawdę szybkie.
Jeśli kolejne uderzenia dotrą w krótkich odstępach, możliwa jest burza geomagnetyczna kategorii G4, a nawet G5. Tego rzędu zjawiska potrafią zakłócać działanie satelitów, łączności radiowej, systemów GPS i sieci energetycznych. Gdy pole magnetyczne wyrzutu ustawi się niekorzystnie (ujemny komponent Bz), pojawia się też szansa na rozległe zorze polarne widoczne nawet z Polski. Skala efektów zależy od szczegółów uderzenia i kierunku pola magnetycznego CME.
Czas dotarcia wyrzutu szacowany jest na poniżej 36 godzin, z możliwym uderzeniem w noc z 12 na 13 listopada. Wtedy może nastąpić kulminacja burzy.
Dla mieszkańców Bydgoszczy oznacza to realną, choć warunkową szansę na zorzę — o ile pole magnetyczne wyrzutu będzie miało odpowiedni, południowy kierunek (ujemny Bz). Źródło rozbłysku znajduje się blisko centrum tarczy Słońca, więc energia jest dobrze skierowana w naszą stronę. Okno czasowe zbiega się z przewidywaną kulminacją, czyli nocą z 12 na 13 listopada. Ostatecznie o widoczności zadecydują parametry uderzenia w momencie dotarcia do Ziemi.
Możliwe są również przejściowe zakłócenia w usługach opartych na łączności radiowej czy GPS. Najwięcej dziać się może właśnie w nocy 12/13.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze