Reklama

Biskup: miasto nie zakazało dzwonów przy Św. Trójcy


Biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk potwierdził w piątek, 31 lipca 2026, że Urząd Miasta Bydgoszczy nie wydał decyzji zakazującej bicia dzwonów w kościele Świętej Trójcy. Zobowiązał też proboszcza ks. Janusza Tomczaka do ścisłej współpracy z miastem i rozważenia działań ograniczających hałas.


W Bydgoszczy sprawa dzwonów w kościele Świętej Trójcy nabrała tempa po ogłoszeniach parafialnych i burzliwej dyskusji w sieci. Krzysztof Włodarczyk, biskup diecezji, ogłosił dziś, 31 lipca 2026, że Urząd Miasta Bydgoszczy nie zakazał używania dzwonów. Podkreślił jednocześnie gotowość do współpracy i wskazał konkretne kroki po stronie parafii.

Brak decyzji zakazującej i zobowiązanie dla parafii

W oświadczeniu biskup potwierdził, że miasto prowadzi czynności wyjaśniające po skardze mieszkańca skierowanej do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Na tym etapie nie ma decyzji zakazującej bicia dzwonów, a ratusz zasygnalizował możliwość dobrowolnego ograniczenia emisji hałasu zanim ruszy formalne postępowanie. Diecezja deklaruje gotowość do rzeczowej współpracy w tym zakresie.

Reklama

Biskup zobowiązał ks. Janusza Tomczaka, proboszcza Parafii Świętej Trójcy w Bydgoszczy, do bieżącego kontaktu z miastem i przekazywania wymaganych informacji. Polecił także rozważyć rozwiązania techniczne i organizacyjne, które zmniejszą ewentualne uciążliwości — tak, by w razie potwierdzonych pomiarami przekroczeń dostosować emisję do norm, nie naruszając istoty kultu.

Ogłoszenia parafialne rozgrzały spór; miasto reaguje 27 lipca

Iskrą były niedzielne ogłoszenia w Świętej Trójcy, w których zasugerowano, że dzwony mogą „zamilknąć” z powodu przekroczeń dopuszczalnych norm hałasu. W poniedziałek, 27 lipca, ratusz zdementował informację o zakazie i poinformował o toczącym się postępowaniu wyjaśniającym związanym ze skargą mieszkańca.

Reklama

Na sprawę zareagował także Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy, kierując list do biskupa. Wskazał, że treść niedzielnych ogłoszeń wprowadziła wiernych w błąd i wywołała emocje, również o niepokojącym wydźwięku. Hierarcha odniósł się do tego w piątkowym komunikacie: przyznał, że sformułowanie o możliwym wyciszeniu było nieprecyzyjne. „sformułowanie to nie było w pełni precyzyjne” — zaznaczył biskup w oświadczeniu. Jednocześnie wskazał, że obawy proboszcza nie biorą się znikąd: doświadczenia innych parafii pokazują, iż po stwierdzeniu przekroczeń organy administracyjne wyznaczają dopuszczalne poziomy hałasu.

Co dalej: pomiary, koszty i prawo ochrony środowiska

Biskup przedstawił także tło prawne i praktyczne. Zgodnie z ustawą Prawo ochrony środowiska, parafia bywa traktowana jako „zakład”, a dzwony — jako „instalacja” lub „urządzenia”. Wyłączenie z przepisów dotyczy uroczystości i imprez związanych z kultem, nie zaś codziennego bicia dzwonów, które musi się mieścić w obowiązujących normach. W ocenie biskupa dzwony stanowią integralną część publicznego kultu — są bezpośrednim wezwaniem na Mszę Świętą — i nie powinny być z tej sfery wyłączane.

Reklama

Po stronie praktycznej pojawiają się dwie bariery. Po pierwsze, specjalistyczne pomiary hałasu generują koszty. Po drugie, w przypadku zabytkowych instrumentów obniżenie głośności może wymagać ingerencji w konstrukcję, co grozi utratą walorów historycznych. Dlatego biskup nie wyklucza, że określenie dopuszczalnych poziomów hałasu — jeśli pomiary wykażą przekroczenia — w praktyce mogłoby oznaczać czasowe milczenie dzwonów.

Diecezja zapowiada wsparcie parafii w analizie prawnej i technicznej, by wypracować rozwiązanie proporcjonalne do realnych potrzeb. Celem pozostaje osiągnięcie dopuszczalnych poziomów dźwięku przy zachowaniu funkcji dzwonów jako znaku wspólnoty i wiary.

Reklama

Źródło: Bydgoszcz Informuje
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama