Trzy prawa jazdy i identyczne mandaty — to efekt kontroli grupy SPEED na drodze wojewódzkiej W534. Każdy z zatrzymanych pędził ponad 50 km/h za szybko.
Na drodze wojewódzkiej W534 policjanci z grupy SPEED wyłapali trzech kierowców, którzy przekroczyli limit o ponad 50 km/h. Sprawę opisała Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, a działania przeprowadzono 1 kwietnia 2026 r. Kontrola dotyczyła odcinka poza obszarem zabudowanym.
Seria zatrzymań zaczęła się od 30-letniego kierowcy dostawczego Volkswagena, który jechał o 52 km/h za szybko. Następnie wpadł 62-latek prowadzący dostawczego Fiata — licznik wskazał 51 km/h ponad dozwoloną wartość. Trzecim był 37-letni kierowca osobowego Volvo; w jego przypadku przekroczenie wyniosło 57 km/h. Wszystkie te pomiary wykonano poza obszarem zabudowanym, gdzie limit jest wyższy, ale i tak nie zostawia miejsca na takie ryzyko. Trzy różne auta, ten sam finał.
Jedno zdanie łączy wszystkie te przypadki: prędkość była o wiele za wysoka. To krótka droga do utraty uprawnień — i właśnie tak się stało.
Każdy z kierowców otrzymał mandat w wysokości 1500 zł i po 13 punktów karnych. Policjanci zatrzymali im też prawa jazdy na 3 miesiące. Sankcje były identyczne, bo i skala przewinień mieściła się w tym samym, najwyższym progu.
Dla kierowców to nie tylko formalność — to realny koszt i trzy miesiące bez samochodu. Działania grupy SPEED pokazują, że na W534 egzekwowanie limitów jest twarde i bez dyskusji.
„Nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych” — przypominają policjanci. Ten komunikat wybrzmiewa jeszcze mocniej, gdy w ramach jednej kontroli padają trzy prawa jazdy i trzy identyczne zestawy kar.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze