Policjanci z bydgoskiej „drogówki” po raz kolejny udowodnili, że wiedzą, jak zachować się w sytuacji wymagającej błyskawicznej reakcji. Pomogli ojcu, który próbował jak najszybciej zawieźć swojego syna do szpitala po urazie głowy. Dzięki sprawnej eskorcie funkcjonariuszy chłopiec szybko trafił pod opiekę lekarzy.
Pilna pomoc na ulicach Bydgoszczy
Do niecodziennej interwencji doszło w czwartek, 12 czerwca. Starszy sierżant Sylwia Zielińska i sierżant Artur Wabnic z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy patrolowali miasto, gdy podszedł do nich zdenerwowany mężczyzna.
Wyjaśnił, że wiezie do szpitala swojego syna, który doznał groźnego urazu głowy. Liczyła się każda minuta.
Policjanci natychmiast ocenili sytuację jako wymagającą szybkiego działania. Poinformowali o wszystkim dyżurnego bydgoskiej komendy i podjęli decyzję o przeprowadzeniu pilotażu.
Eskorta pod opiekę lekarzy
Funkcjonariusze przekazali kierowcy instrukcje dotyczące zasad poruszania się za pojazdem uprzywilejowanym. Następnie, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, przeprowadzili rodzinę przez ruchliwe ulice miasta.
Dzięki błyskawicznej reakcji bydgoskich mundurowych dziecko szybko trafiło pod opiekę personelu medycznego.
Natychmiastowa reakcja uratowała zdrowie dziecka
Pilotaż pojazdu z rannym dzieckiem to kolejny dowód na to, jak ważna w takich sytuacjach jest sprawna współpraca służb i obywateli. Szybka reakcja funkcjonariuszy bydgoskiej drogówki najpewniej zapobiegła poważniejszym konsekwencjom zdrowotnym dla chłopca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze