Miasto proceduje zmianę planu dla terenu między Podniebnymi Ogrodami a ul. Biedaszkowo, która dopuszcza bloki do 14 metrów. Uwagi do projektu można składać do 23 czerwca.
W Bydgoszczy rozgorzała dyskusja o działkach przy północnej części lotniska — między Podniebnymi Ogrodami a ulicą Biedaszkowo. Trwa procedura zmiany miejscowego planu zagospodarowania, która na większości tego obszaru dopuszcza zabudowę mieszkaniową wielorodzinną lub usługową do 14 metrów. Dotąd obowiązywał tu przeznaczenie usługowe i limit wysokości do 10 metrów.
Krzysztof Znajmiecki, mieszkaniec Podniebnych Ogrodów, podkreśla, że wcześniejsze zapisy ograniczały inwestycje do niskiej zabudowy usługowej. Nowy projekt zwiększa wysokość i otwiera drzwi dla bloków wielorodzinnych. Dla części mieszkańców to zasadnicza zmiana otoczenia i oczekiwań, z którymi kupowali mieszkania po sąsiedzku.
W tle pojawia się wątek deweloperski. Jak informuje Gazeta Pomorska, wniosek o zmianę złożył deweloper Apro Investment Sp. z o.o., który jest właścicielem części przyległego terenu. Mieszkańcy dodają, że podczas wcześniejszej sprzedaży lokali inwestor miał wskazywać na zapisy planu mówiące wyłącznie o pawilonie usługowym do 10 metrów po drugiej stronie zieleni.
Spór nabiera ciężaru, bo działki leżą w linii nalotu do pasa startowego Aeroklubu Bydgoskiego. Z perspektywy pilotów to rejon podejścia i zniżania — samoloty schodzą tędy do lądowania. Dyrektor aeroklubu Andrzej Matczak ostrzega, że postawienie budynków wysokich na kilkanaście metrów w odległości około 300 metrów od progu pasa może w praktyce ograniczać działalność organizacji, a w dłuższym czasie ją wygaszać.
Matczak zwraca też uwagę na skalę planowanego obszaru: to 23 hektary rejonu Górzyskowo–Gołębia, po wschodniej stronie północnej części lotniska użytkowanej przez aeroklub. Przypomina, że lotnisko działa tu od ponad wieku i ma opracowanie oddziaływania na środowisko. Pyta więc, jak ratusz sprawdził wpływ startów i lądowań na planowaną zabudowę oraz przyszłych mieszkańców.
Urzędnicy, jak przekazano, działają w granicach prawa planistycznego. Ratusz wystąpił o stanowisko do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ale odpowiedzi jeszcze nie ma.
Zmianę planu ogłoszono w obwieszczeniu Prezydenta Miasta Bydgoszczy w kwietniu. Każdy zainteresowany może składać uwagi i petycje do 23 czerwca. Pierwsze emocje już wybrzmiały publicznie: 2 czerwca w siedzibie Aeroklubu Bydgoskiego odbyło się oddolnie zorganizowane spotkanie informacyjne, na które przyszło — według relacji mieszkańców — kilkadziesiąt osób.
Stawka jest konkretna. Z jednej strony pojawia się presja na nowe mieszkania tuż obok istniejącej infrastruktury miejskiej. Z drugiej — ryzyko konfliktu przestrzennego z ruchem lotniczym na przystosowanym do szkolenia i lotów sportowych pasie. Na odpowiedź Urzędu Lotnictwa Cywilnego czeka ratusz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze