Z Placu Wolności zniknął Pomnik Wolności — ekipy zakończyły rozbiórkę. To domknięcie ostatniego etapu prac na placu, który — jak informuje Radio PiK — władze miasta chcą oddać do użytku 1 września.
Plac Wolności zmienia obraz: Pomnik Wolności został rozebrany, a po dawnym monumencie zostały tylko gruzowiska. Bydgoscy radni we wrześniu zeszłego roku zgodzili się na wyburzenie. W miejsce dotychczasowego upamiętnienia ma stanąć nowy obiekt, ale nie zapadły jeszcze decyzje, kto go zaprojektuje i jaki będzie miał kształt.
Zakończenie demontażu to finał robót przy samym pomniku i zarazem ostatni element większej przebudowy tej przestrzeni. Modernizacja rozpoczęła się w kwietniu 2024. Pierwotnie termin zakończenia wskazywano na sierpień zeszłego roku, lecz harmonogram kilka razy korygowano. W kwietniu pojawiła się kolejna aktualizacja — urzędnicy celują w oddanie placu wraz z początkiem roku szkolnego, czyli 1 września.
Zapowiadany termin wynika z przesunięć wywołanych pracami podziemnymi i przerwami wykonawczymi. Do opóźnień przyczyniło się wykonanie zbiornika przez Miejskie Wodociągi i Kanalizację oraz kolizja z infrastrukturą teletechniczną. Harmonogram wydłużyła też dwumiesięczna przerwa zimowa.
Część placu jest już udostępniona mieszkańcom. Stanęły na nim długo zapowiadane pawilony kwiatowe, a w czerwcu odsłonięto rzeźbę Lajkarza. Cała inwestycja pochłonęła 8,4 mln zł, z czego 1,3 mln zł przeznaczono na budowę kwiaciarni.
Remont Placu Wolności w Bydgoszczy ma więc wejść w finałową prostą: po demontażu pomnika pozostaje dokończyć prace tak, by plac był gotowy na 1 września.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze