Rekordowy wieczór w Bydgoszczy: Astoria rozbiła Sokoła Łańcut i zamknęła pierwszą rundę na pozycji numer jeden. Druga część sezonu zapowiada się na ostrą walkę o rozstawienie.
113:81. Bez litości i bez przestojów. Enea Abramczyk Astoria urządziła w bydgoskiej hali ofensywny pokaz, kończąc pierwszą rundę I ligi rekordowym dorobkiem 113 punktów przeciwko Sokołowi Łańcut.
Pierwsze minuty jeszcze na styku, potem przyspieszenie: szybkie przejścia, trójki w serię, twarda obrona. Patryk Kędel mówił wprost, że plan był prosty — intensywnością „zdobyć ten mecz”. Trener Grzegorz Skiba dodał, że to było udane otwarcie roku i przerwa pomogła doleczyć urazy.
Spotkanie rozlało się po kwartach: 27:23, 34:20, 27:19, 25:19. Najwięcej wrzucił Patryk Kędel — 26 (w tym jedna trójka). Za nim Corey Kimbrough 17 (trzy razy z dystansu) i Kyle Kemp 12. Z ławki mocno dołożył Adam Chyliński — 14 i aż cztery trójki.
Rozrzut punktów był szeroki. Trafiali też: Krzysztof Kamiński 7 (jedna trójka), Kamil Dzierżak 7, Mateusz Nowakowski 10 (dwie trójki), Wojciech Andrzejewski 6 (jedna trójka), Maciej Jamiołkowski 5 oraz Piotr Kachelski. U gości najskuteczniejszy Karol Struski — 27 (pięć trójek), dalej Szymon Wieloch 15 (dwie) i Vuk Milovanović 14.
Bydgoszczanie zamknęli etap z bilansem 13 zwycięstw i 3 porażek — to pierwsze miejsce. Tyle samo przegranych mają jeszcze ŁKS Łódź i SKS Starogard Gdański, którym został jeden mecz do rozegrania w tej rundzie. Astoria poległa u siebie z obiema ekipami, co może ciążyć, bo o układzie tabeli przed play-offach zadecydują wyniki bezpośrednich spotkań. Skiba nie krył, że „bilans 13:3 wziąłby w ciemno”.
Po stronie pokonanych też pełna szczerość. Trener Sokoła Łańcut Dariusz Kaszowski przyznał, że poza otwarciem jego zespół nie znalazł odpowiedzi na tempo i jakość gry gospodarzy.
Trudny wieczór miało za to Artego Bydgoszcz. Drużyna trenera Piotra Kuleszy uległa w Basket Lidze Kobiet zespołowi Enea AZS Politechnika Poznań 59:96. Po obiecującym starcie (pierwsza kwarta 20:18) druga część przyniosła załamanie — tylko 8 punktów przy 25 rywalek, a potem przewaga poznanianek już tylko rosła (8:25, 19:20, 12:33).
Punktowo dla Artego: Rickea Jones 10, Julia Pawlikowska 10 (trójka), Elina Pokk 7 (trójka), Kamila Michałek 5 (trójka), Julia Sobiech 2 oraz Weronika Pawłowska 9, Magdalena Keller 8, Zuzanna Szymkiewicz 9, Karolina Gliszczyńska, Wiktoria Danielewicz 4, Klaudia Uziałło 4 (trójka), Natalia Maławy. Dla poznanianek: Ivana Popović 16 (trzy trójki), Popowska 15, Carter 10.
W tabeli Artego ma 5 zwycięstw i 9 porażek, co daje 10. miejsce w 12-zespołowej lidze. Jeśli chodzisz na mecze — sprawdzaj terminarz. Druga część sezonu będzie wymagała punktów tu i teraz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze