We wtorek 31 marca po godzinie 20:00 nad Polską może pojawić się zorza polarna. Modele ENLIL po rozbłysku klasy X1.5 wskazują na uderzenie CME z szansą obserwacji także w Bydgoszczy.
W Bydgoszczy najciekawsze okno na zjawisko otworzy się we wtorek 31 marca około 20:00, z marginesem niepewności wynoszącym ±6 godzin. To efekt koronalnego wyrzutu masy (CME) po rozbłysku klasy X1.5, który — według modelu ENLIL — ma dotrzeć w okolice Ziemi jeszcze przed końcem miesiąca.
Najnowsze wyliczenia ENLIL, przygotowane przez SWPC, lokują czoło wyrzutu na 31 marca około 20:00. To nie jest „sztywna” godzina: oddziaływanie może ruszyć już po południu, ale równie dobrze przesunąć się na noc z 31 marca na 1 kwietnia. Dla mieszkańców oznacza to prostą rzecz: to wieczór i noc, kiedy niebo może zaprezentować rzadki spektakl nad miastem.
Model dla punktu EARTH pokazuje skok gęstości plazmy do 10–15 protonów/cm³ oraz wzrost prędkości wiatru słonecznego z ok. 400 km/s do ponad 600 km/s. Taki impuls kompresuje magnetosferę i potrafi wzniecić silną aktywność zórz. Kluczowy pozostaje jednak kierunek składowej Bz — to wektor pola magnetycznego niesionego przez CME, który zdecyduje o tym, jak głęboko energia „wejdzie” w ziemskie pole. Tego na etapie modelowania nie da się ustalić; rozstrzygną dopiero bezpośrednie pomiary w kosmosie.
Dane równoległe ze sondy STEREO A pokazują słabszy sygnał. To znak, że główny front nie celuje idealnie w Ziemię, lecz zahacza ją częściowo. Jeśli jednak front dotrze szybciej i Bz obróci się na południe, niebo może zaskoczyć intensywnością — również nad Bydgoszczą.
SWPC sygnalizuje potencjał burzy geomagnetycznej na poziomie G2, czyli około Kp=6. Część modeli, zakładających szybszą propagację CME, dopuszcza mocniejszy epizod w paśmie G2–G4. Przekładając to na obserwacje: we wtorkowy wieczór i w nocy z 31 marca na 1 kwietnia mogą pojawić się warunki sprzyjające widoczności zórz z terenu Polski, co obejmuje również Bydgoszcz.
Widoczność nad miastem będzie uzależniona od realnych parametrów wiatru słonecznego w chwili kontaktu z magnetosferą, przede wszystkim od wartości i orientacji Bz. Ostateczny zasięg i siła zjawiska wyjaśnią się już w trakcie oddziaływania frontu — wtedy każdy wzrost aktywności przełoży się na faktyczne niebo nad Bydgoszczą.
Warto mieć z tyłu głowy jeszcze jeden element kontekstu: aktywność słoneczna w ostatnich tygodniach daje Polsce częstsze „okna” na zorzę niż zwykle, a zapowiadany wtorkowy epizod wpisuje się w tę serię. Jeśli parametry ułożą się korzystnie, zorza polarna Bydgoszcz znów przestanie być rzadkością jednego zdjęcia w roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze