Według policji 38-latek zgodził się na karę 1,5 roku więzienia po zdarzeniu zakwalifikowanym jako kradzież rozbójnicza w markecie przy Andersa. Mundurowi namierzyli go kilka godzin po zgłoszeniu, w rejonie ulicy Fordońskiej.
W Bydgoszczy policjanci z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Fordon zatrzymali 38-latka podejrzanego o kradzież rozbójniczą. Zdarzenie dotyczyło marketu przy ulicy Andersa, a do ujęcia doszło kilka godzin po zgłoszeniu — w pobliżu ulicy Fordońskiej. Według Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy mężczyzna przyznał się do czynu i czwartek, 2 lipca 2026 zgodził się na karę półtora roku pozbawienia wolności zaproponowaną przez prokuratora.
Zawiadomienie wpłynęło we wtorek, 30 czerwca 2026 w Komisariacie Policji Bydgoszcz-Fordon. Zgłaszający poinformował o kradzieży kartonu kapsułek do prania o wartości blisko 200 złotych w jednym z marketów przy ulicy Andersa. Jak relacjonował, sprawca, by utrzymać łup, miał grozić mu nożem. Policja zakwalifikowała to jako kradzież rozbójniczą.
Sprawą zajęli się kryminalni z Fordonu, współpracując z funkcjonariuszami Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową i Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Na podstawie ustaleń dotyczących tożsamości podejrzanego, patrol z ogniwa patrolowo-interwencyjnego namierzył mężczyznę w rejonie ulicy Fordońskiej.
Według policji 38-latek przyznał się zarówno do kradzieży, jak i do gróźb. W trakcie legitymowania wyszło też na jaw, że był poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniejszą kradzież. Tego samego dnia — 2 lipca 2026 — mężczyzna, jak podaje policja, dobrowolnie poddał się karze zaproponowanej przez prokuratora: 1,5 roku więzienia. Po czynnościach ma trafić do jednostki penitencjarnej.
Policja przypomina, że mężczyzna jest podejrzany o kradzież rozbójniczą, a ostateczną decyzję w sprawie wymiaru kary podejmie sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze