Kontrola Służby Celno-Skarbowej na Port Lotniczy Bydgoszcz zakończyła się zabezpieczeniem 69 fragmentów koralowców od pasażera z Marsa Alam. Za przywóz chronionych okazów bez zezwoleń grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
We wtorek, 30 czerwca 2026 r., funkcjonariusze Służby Celno‑Skarbowej z Oddziału Celnego Port Lotniczy Bydgoszcz wyjęli z bagażu podróżnego porozrzucane fragmenty rafy. Rutynowa kontrola po przylocie z Egiptu zamieniła się w postępowanie dotyczące ochrony przyrody.
U pasażera przylatującego z Marsa Alam funkcjonariusze znaleźli łącznie 69 sztuk fragmentów koralowców. Opinia biegłego przesądziła sprawę: 17 z nich to rafotwórcze gatunki objęte ochroną. Podróżny nie miał przy sobie żadnej dokumentacji, tłumaczył, że zebrał kawałki „na plaży” i chciał je przywieźć jako pamiątkę. Sprawa zatrzymania koralowców w Bydgoszczy dotyka wprost przepisów o międzynarodowym obrocie zagrożonymi gatunkami.
Zabezpieczone okazy należą do gatunków wymienionych w aneksie B rozporządzenia Rady (WE) nr 338/97, które reguluje handel dziką fauną i florą w Unii Europejskiej. Legalny przywóz takich okazów wymaga zezwoleń CITES oraz przedstawienia odpowiedniej dokumentacji przy kontroli granicznej. Brak tych zezwoleń to przestępstwo z ustawy o ochronie przyrody, zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ten zakres odpowiedzialności dotyczy nie tylko żywych osobników, ale również ich części i wyrobów z nich wykonanych.
Co grozi za przywóz takiej „pamiątki” i jak tego uniknąć? Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że nieświadomość przepisów nie chroni przed odpowiedzialnością. Przed przywozem roślin, zwierząt lub przedmiotów z nich wykonanych należy sprawdzić, czy nie podlegają ochronie CITES — informacje publikuje Krajowa Administracja Skarbowa oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska. W razie wątpliwości najlepiej zostawić okaz w miejscu pochodzenia.
Podróżny nie posiadał żadnych dokumentów CITES.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze