Fordon, budowa przy ul. Magazynowej — tu w poniedziałek 42‑latek wpadł na gorącym uczynku. Śledczy powiązali go z serią włamań do altanek i postawili dziewięć zarzutów w recydywie.
Bydgoszcz miała w maju i czerwcu problem z włamaniami na rodzinnych ogródkach działkowych. Śródmiejscy policjanci zidentyfikowali sprawcę i — po kilku tygodniach zgłoszeń — doprowadzili do jego zatrzymania. To 42‑letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego, który działał na terenie miasta i celował w altany pełne sprzętu.
Według ustaleń funkcjonariuszy, najczęściej uderzał przy ulicy Inwalidów oraz ulicy Sułkowskiego. Z altanek znikały przede wszystkim elektronarzędzia: wiertarki, szlifierki kątowe, wkrętarki akumulatorowe z ładowarkami i akumulatorami, a także sprężarki, wyrzynarka do drewna, różnego rodzaju piły spalinowe, zestawy kluczy. Padały nawet przedłużacze, a w jednym przypadku — butelki alkoholu. Łączne straty oszacowano na ponad 8 000 zł.
Przełom nastąpił w poniedziałek, 22.06.2026. Policjanci z komisariatu w Fordonie zatrzymali mężczyznę na „gorącym uczynku” podczas kradzieży szpuli z kablem i innych przedmiotów z budowy przy ulicy Magazynowej. Sprawdzenie w systemach potwierdziło, że był już poszukiwany przez jednostkę ze Śródmieścia w związku z wcześniejszymi włamaniami. Zatrzymany trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a sprawę przejęli śledczy.
Po zebraniu materiału dowodowego śledczy ze Śródmieścia przedstawili 42‑latkowi 9 zarzutów — 8 kradzieży z włamaniem oraz 1 kradzieży. Wszystkie czyny zakwalifikowano w warunkach recydywy, bo mężczyzna odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Dla działkowców oznacza to przerwanie serii kradzieży przy Inwalidów i Sułkowskiego. Dla podejrzanego to surowsze konsekwencje niż przy pierwszym konflikcie z prawem.
Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy informuje, że za te przestępstwa, popełnione w recydywie, grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze