Muzyczna Dżuma — sceniczna interpretacja powieści Alberta Camusa — wchodzi na afisz Teatru Kameralnego. Reżyseruje Wojciech Kościelniak, a pierwsze pokazy zaplanowano na 28–29 marca.
Spektakl Dżuma w Teatrze Kameralnym zapowiada teatr, który śpiewem i ruchem mierzy się z literacką opowieścią o zamkniętym mieście i próbie wspólnoty. To muzyczne czytanie Camusa — bez akademickiej pozy, za to z emocjami, które słychać i widać z ostatniego rzędu. Czy muzyka uniesie ciężar epidemii i nadziei jednocześnie? Tu twórcy stawiają na doświadczenie sceny muzycznej, a nie wykład z filozofii.
Za inscenizację odpowiada Wojciech Kościelniak — reżyser znany z wymagających form muzycznych, twórca m.in. „Chłopców z Placu Broni”. Sięgając po prozę Alberta Camusa, buduje opowieść, w której choroba staje się zwierciadłem dla samotności, odwagi, bezradności i wspólnotowego działania. Zamiast patosu — rytm, zamiast tezy — obraz i dźwięk. To język sceny, który ma działać na ciało i słuch, a nie tylko na rozum.
Pierwsze dwa pokazy odbędą się 28–29 marca o godz. 16:00. To wejście tytułu na scenę i dobra okazja, by zobaczyć premierowy kształt przedstawienia.
W kwietniu zaplanowano serię porannych i popołudniowych grań: 1, 8, 9 i 10 kwietnia o godz. 10:00; następnie 11–12 kwietnia o godz. 16:00; dalej 14–17 kwietnia o godz. 10:00; finałowy termin w tym bloku to 19 kwietnia o godz. 12:00. Rozkład godzin sugeruje zarówno propozycję dla widzów szkolnych, jak i tych, którzy wolą popołudnia.
Bilety dostępne w kasie teatru lub online. Jeśli planujesz konkretny termin, warto zarezerwować miejsce z wyprzedzeniem — marcowe i kwietniowe grania układają się w krótki, intensywny cykl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze