Reklama

Branża kurierska tnie długi. Zaległości: 102 mln zł


102 mln zł – tyle wynoszą zaległe zobowiązania kurierów i poczty po październiku. Pierwszy od lat wyraźny spadek, i to w szczycie paczkowym.


Magazyny po grudniowym szczycie oddychają, a branża kurierska pokazuje coś jeszcze: długi topnieją. Według BIG InfoMonitor, na koniec października zaległe zobowiązania sektora pocztowo‑kurierskiego (PKD 53) spadły do niespełna 102 mln zł. Pierwszy poważny krok w dół po latach wzrostów. I to w roku rekordowych wolumenów.

Spadek długów: liczby, nie deklaracje

Rok do roku to zjazd o 8,4 proc., czyli o ponad 9,3 mln zł, z pułapu przekraczającego 110 mln zł w październiku 2024 r. Krzywa była wcześniej nieubłagana: ponad 63 mln zł w 2020 r., prawie 67 mln zł rok później, ponad 75 mln zł w 2022 r. i ponad 88 mln zł w 2023 r. Był nawet moment odbicia w górę — na koniec maja 2025 r. zaległości przekraczały 106 mln zł. Teraz hamulec zadziałał.

Reklama

Wolumeny rosną. Czy kasa się spina?

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) raportuje dla 2024 r. ponad 1,2 miliarda przesyłek kurierskich i przychody branży na poziomie 13,7 miliarda zł. KEP (Kurier, Ekspres, Paczka) zdominował rynek usług pocztowych, ale pytanie brzmi: czy operacyjny sprint przekłada się na finansową kondycję? Tegoroczny spadek zaległości sugeruje, że tak — przynajmniej na razie.

Branża kurierska: mniej dłużników, ale ostrożnie

W ciągu roku liczba nierzetelnych dłużników zmalała z 1864 do 1816 podmiotów. Ryzyko wciąż wysokie: niemal co dziewiąta firma ma przeterminowane zobowiązania, a średnio to 55 957 zł na podmiot. „To może być sygnał trwałej poprawy dyscypliny finansowej” — mówi Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor. Optymizm? Z umiarem.

Reklama

Święta to test płynności. Co radzą analitycy?

„Nadwyżki warto traktować jako poduszkę bezpieczeństwa” — podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor. Mówi wprost: rozwój kusi inwestycjami, ale kontrola budżetu i prewencja chronią przed utratą płynności. Prosto. Skutecznie.

Efekt domina przy opóźnieniach

Presja cenowa z e‑handlu, paliwo i koszty pracy dociskają marże, a sezon oznacza droższy transport i dodatkowe etaty. „Opóźniona płatność potrafi rozchwiać cały łańcuch” — zaznacza Janusz Konopka, prezes zarządu Speedmail, największego prywatnego operatora pocztowego w Polsce. Branża kurierska żyje dziś na wysokich obrotach — i na krótkich terminach.

Reklama

Co z tego dla firm w łańcuchu dostaw?

Z danych i wypowiedzi płynie prosta lekcja: pilnowanie terminów i dyscyplina kosztowa nie są „miłym dodatkiem”, tylko warunkiem działania przy szczytowych wolumenach. Raporty Gemiusa pokazują, że klienci oczekują szybkiej i taniej dostawy, więc marże nie urosną z kapelusza. A w szczycie paczkowym kluczowe pytanie brzmi: czy wysoka wydajność zrównoważy droższych sezonowych pracowników i transport. Sprawdź swój budżet. Zanim zrobi to rynek.

Źródło: media.big.pl Aktualizacja: 20/12/2025 20:04
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama