Rząd przedstawił projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej: szybkie połączenie ma skrócić przejazd z Bydgoszczy do Warszawy do 100 minut. To część planu sięgającego po 2035 rok.
Bydgoszcz ma zyskać czas przejazdu do Warszawy na poziomie 100 minut. Ministerstwo Infrastruktury wraz z Centralnym Portem Komunikacyjnym i PKP Polskimi Liniami Kolejowymi S.A. pokazały projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej — długofalowy plan rozbudowy kolei po 2035 r., z horyzontem do 2050. W jego centrum są linie Kolei Dużych Prędkości, które mają przeciąć nasz region nową osią północ–południe i wschód–zachód. W tym roku rząd ma wskazać, co wystartuje jako pierwsze.
Plan zakłada budowę CMK Północ z Warszawy do Trójmiasta przez Płock, Włocławek, Toruń i dalej Grudziądz. To zmiana wobec wcześniejszej koncepcji prowadzenia trasy bezpośrednio z Płocka do Grudziądza. Odcinek ma mieć standard KDP, co przełoży się na 75 minut z Torunia do stolicy. Dla mieszkańców miasta i okolicy kluczowe będzie wpięcie w tę oś — to ono otwiera drzwi do przejazdów w granicach półtorej godziny.
To oznacza krótsze przejazdy także na północ i zachód.
W projekcie wpisano połączenie CMK Północ z obecną linią do Trójmiasta przez Świecie i Grudziądz. Pojawił się też nowy, główny ciąg z miasta do Gniezna przez Żnin — to szansa na powrót pociągów do tego powiatowego ośrodka. „Kolej Dużych Prędkości z Warszawy do Trójmiasta pojedzie przez Kujawsko-Pomorskie” — mówi wojewoda Michał Sztybel. Według zapowiedzi przełoży się to na wyraźnie krótsze trasy zarówno do Poznania, jak i w kierunku Trójmiasta.
Zintegrowana Sieć Kolejowa to 4700 km nowych torów, z czego 2700 km to odcinki KDP (prędkości 250 km/h i więcej), a pozostałe to linie konwencjonalne. Do 2035 r. ma ruszyć priorytetowe 1000 km, w tym m.in. Linia Y (Warszawa – Port Polska w Baranowie – Łódź – Poznań/Wrocław), odcinek Rail Baltica Ełk–Trakiszki, Podłęże–Piekiełko oraz Katowice–Ostrawa. Równolegle PKP PLK ma zmodernizować 5600 km istniejących tras, a spółka CPK odpowie za budowę nowych, długich odcinków i rozwój sieci. Rząd podkreśla, że to odejście od modelu „szprych” do jednego lotniska na rzecz układu odpowiadającego na potrzeby całego kraju.
Cały program po 2035 roku wyceniono na około 610 mld zł, z czego 410 mld zł to budowa nowych linii, a reszta to modernizacje. W tym roku mają zostać określone priorytety inwestycyjne. Po zakończeniu prac PKP PLK i budowie Linii Y do realizacji przejdą również odcinek Katowice–Ostrawa oraz CMK Północ — i to będzie moment, w którym zobaczymy, które fragmenty sieci najpierw trafią na plac budowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze