Reklama

Wakacyjna katastrofa? W lipcu rezerwacje spadły o 21%, a branża noclegowa pogłębia zadłużenie

Lipiec miał być szczytem sezonu, a okazał się dramatem. Hotelarze i właściciele pensjonatów mówią wprost – tak źle nie było od pandemii. Choć średnia wartość rezerwacji wzrosła, to popyt dramatycznie spadł. Branża noclegowa w Polsce właśnie przekroczyła próg 994 mln zł zaległości. I to jeszcze nie koniec.

Młodzi ratują, reszta zostaje w domu

Z tegorocznych badań BIG InfoMonitor wynika, że tylko 17% Polaków planowało w swoim domowym budżecie środki na wypoczynek. To o 5 punktów procentowych mniej niż przed rokiem. W praktyce oznacza to jedno – krajowa turystyka wewnętrzna traci swoje podstawy.

Najliczniejszą grupą, która nadal inwestuje w wypoczynek, są młodzi w wieku 18–24 lata. Aż 23% z nich deklaruje, że oszczędzali z myślą o urlopie. Wśród osób powyżej 55 roku życia ten odsetek wynosi już tylko 11%. To pokazuje kierunek – jeśli ktoś jeszcze wybiera się na wakacje, to raczej młodzi. Problem w tym, że nie wystarczą oni, by utrzymać na powierzchni tysiące małych i średnich przedsiębiorstw turystycznych.

Reklama

Spadek liczby rezerwacji, wzrost średniego koszyka

Dane portalu nocowanie.pl są bezlitosne. W lipcu zrealizowano o 21% mniej rezerwacji niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To ogromny cios dla branży, której największe nadzieje zawsze pokładano właśnie w wakacyjnych miesiącach.

Paradoksalnie – średnia wartość pojedynczej rezerwacji wzrosła o 14%. Turyści, którzy się decydują, wydają więcej. Rezerwują dłuższe pobyty, często w większym gronie. To jednak nie rekompensuje skali odpływu klientów. Hotelarze są zgodni – sezon się nie bilansuje.

Zaległości rosną. Blisko miliard złotych długu

Na koniec maja 2025 roku 2015 firm z sektora zakwaterowania miało problemy z regulowaniem swoich zobowiązań. To o 20 więcej niż rok temu. Łączne zaległości zbliżyły się do poziomu 994 mln zł. Średnio – ponad 500 tys. zł na podmiot. A w przypadku hoteli – nawet 800 tys. zł.

Reklama

Najwięcej zadłużenia generują obiekty hotelowe (PKD 55.10.Z) – odpowiadają za niemal 97% całego długu w sektorze. Choć ich zobowiązania nieco spadły w ujęciu rocznym (o 0,5%), to nadal mówimy o 860 mln zł. Jak wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski z BIG InfoMonitor, tylko w tej grupie aż 8% firm to niesolidni płatnicy. To potężne ryzyko dla kontrahentów i dostawców usług.

Kujawsko-Pomorskie – wyjątek od reguły?

Nie wszędzie sytuacja wygląda jednakowo źle. Z danych wynika, że mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego w największym stopniu deklarują gotowość do wydatków wakacyjnych – 24%. To najwyższy wynik w kraju, wyższy nawet niż w popularnym turystycznie Małopolskiem (23%).

Reklama

Dla właścicieli lokalnych pensjonatów i kempingów to może być szansa. Mieszkańcy regionu mogą częściej wybierać wypoczynek blisko domu – co w dobie ograniczonego budżetu nabiera nowego znaczenia. Może właśnie ten lokalny patriotyzm wakacyjny okaże się tarczą ochronną?

„Jak sierpień będzie taki sam jak lipiec, to będzie masakra”

Niektórzy przedsiębiorcy nie przebierają w słowach: „Zazwyczaj na sierpień nie mieliśmy już wolnych miejsc. Teraz? Pusto. Jeśli pogoda się nie poprawi, to jesteśmy w czarnej dziurze”.

Choć to nie język akademicki, to idealnie oddaje emocje, jakie panują dziś w sektorze turystycznym. Wielu hotelarzy ma kredyty, leasingi, koszty stałe. I zero rezerwacji.

Reklama

Koszty rosną, popyt maleje – spirala zadłużenia się nakręca

Według badania „Skaner MSP”, aż 37% firm usługowych zamierza podnieść ceny swoich usług. Najczęściej jako przyczyny wskazują wzrost kosztów pracy oraz energii – łącznie 44%. Ale to tylko pogłębia problem: wyższe ceny odstraszają klientów, którzy i tak zredukowali budżet na wypoczynek.

To klasyczna spirala zadłużenia: mniej gości → mniej przychodu → większe problemy z płynnością → podwyżki → jeszcze mniej gości.

Źródło: BIG InfoMonitor S.A. Aktualizacja: 30/07/2025 11:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama