Na wschodniej stronie ul. Sułkowskiego między Chodkiewicza a Cichą pojedziesz pasem tylko w stronę Osiedla Leśnego. Bydgoska Masa Krytyczna tłumaczy zasady na nowych odcinkach.
Na wschodniej stronie ul. Sułkowskiego w Bydgoszczy — między ul. Chodkiewicza a ul. Cichą — po wyznaczonym pasie rowerowym jedzie się wyłącznie w kierunku Osiedla Leśnego. Taki porządek ruchu wskazują społecznicy z Bydgoskiej Masy Krytycznej, którzy na przykładzie tej trasy wyjaśniają, jak korzystać z nowej infrastruktury.
Przebudowa ul. Sułkowskiego dołożyła do sieci kolejne odcinki dróg dla rowerów oraz pas w jezdni. Zasada jest prosta: pas rowerowy to część jezdni i obowiązuje na nim ten sam kierunek co samochody. Jazda „pod prąd” po pasie oznacza konflikt z ruchem i realne ryzyko niebezpiecznej sytuacji.
Jeśli jedziesz wzdłuż wschodniej pierzei ul. Sułkowskiego i chcesz dostać się w stronę Ronda Powstańców Wielkopolskich, nie kontynuujesz jazdy pasem. Skręcasz w ul. Cichą i dalej jedziesz zgodnie z oznakowaniem. Szybsza dla wielu będzie zmiana strony: przejazd na zachodnią część ul. Sułkowskiego, gdzie wytyczono szerszą drogę dla rowerów.
Nowe pasy rowerowe w Bydgoszczy oddzielają ruch jednośladów od samochodów, ale wymagają pilnowania kierunków. Informuje o nich poziome i pionowe oznakowanie. Włączenie się do pasa warto poprzedzić krótkim sprawdzeniem strzałek i znaków — to oszczędza nerwy i redukuje ryzyko kolizji.
Przykład z ul. Gdańskiej: po zachodniej stronie, od skrzyżowania z ul. Świętojańską do Placu Wolności, w kierunku Starego Miasta wyznaczono pas rowerowy. Zdarza się, że część osób jedzie nim w przeciwnym kierunku — to łamie zasady i tworzy niebezpieczne sytuacje. Kto kieruje się w stronę ul. Kamiennej, powinien wybrać wschodnią część jezdni ul. Gdańskiej. Bywa, że także kierowcy aut reagują nerwowo na prawidłowo jadących tam rowerzystów — bez podstaw, bo taki jest układ ruchu.
W mieście przybywa też kontrapasów — to pasy dla rowerów wyznaczone pod prąd wobec kierunku aut. Znajdziesz je m.in. na ul. Wiatrakowej, ul. Podgórnej i ul. Bełzy. Kierunek jazdy jasno wskazują znaki i piktogramy na nawierzchni.
Osobnym rozwiązaniem jest kontraruch — pozwala jechać rowerem „pod prąd” ulicą jednokierunkową bez malowania oddzielnego pasa na całej długości. Tak zorganizowano wiele krótkich ulic w Starym Mieście i w Śródmieściu. Znak „nie dotyczy rowerów” i symbole roweru przy wlotach informują, że rowerzyści mogą poruszać się w obu kierunkach.
Rosnąca sieć tras — od ul. Sułkowskiego po ul. Gdańską i centrum — ułatwia przejazdy i porządkuje ruch. Klucz do bezpiecznej jazdy to czytanie oznakowania i trzymanie się kierunku: pasem zgodnie z autami, kontrapasem pod prąd, a na ulicach z kontraruchem — według znaków dopuszczających oba kierunki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze