86-letnia mieszkanka Chełmna oddała 32 tys. zł po telefonie od mężczyzny podającego się za prokuratora. Trzy i cztery dni później kryminalni zatrzymali dwoje „odbieraków”.
Po oszustwie w Chełmnie policjanci zatrzymali dwoje podejrzanych. 86-letnia kobieta straciła 32 tys. zł po telefonie od rzekomego prokuratora. Postępowanie trwa.
We wtorek, 18.08.2026, do 86-letniej mieszkanki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako prokurator. Zbudował historię o rzekomych problemach jej męża i nakłonił kobietę do przekazania oszczędności. Do domu seniorki przyszła kobieta, która odebrała gotówkę. Według ustaleń śledczych to ona była ogniwem „odbierającym” pieniądze.
W piątek, 21.08.2026, kryminalni zatrzymali 41-letnią mieszkankę powiatu grudziądzkiego. Usłyszała zarzut udzielenia, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, pomocy w popełnieniu oszustwa w zamian za korzyść majątkową. Sądowe środki zapobiegawcze: policyjny dozór, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej oraz zakaz opuszczania kraju.
W sobotę, 22.08.2026, zatrzymano 26-letniego mieszkańca powiatu bydgoskiego. Zgromadzone dowody wskazują, że przejął on gotówkę odebraną od seniorki przez 41-latkę. Mężczyzna usłyszał taki sam zarzut i objęto go identycznymi środkami zapobiegawczymi.
„Prawdziwy policjant ani prokurator nigdy nie żąda przekazania gotówki” — przypominają policjanci. Gdy ktoś przez telefon straszy i żąda pieniędzy, należy przerwać rozmowę i skontaktować się z bliskimi lub Policją.
Kryminalni z Chełmna nadal ustalają wszystkie osoby mogące mieć związek z tym przestępstwem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze