Za trzy lata pod Placem Krzysztofa Pendereckiego powstanie podziemna sala na 350 osób. Rozbudowa Filharmonii Pomorskiej za 380 mln zł już trwa.
W Bydgoszczy wystartowała rozbudowa i modernizacja Filharmonii Pomorskiej. Budżet inwestycji to 380 mln zł, a efekt ma być gotowy za trzy lata. Projekt łączy nową architekturę i technologię z klasyczną bryłą gmachu z połowy XX wieku przy Szwalbego.
W nowej części kompleksu zaplanowano kameralną salę koncertową na 350 miejsc, z estradą dla orkiestry kameralnej i trzydziestoosobowego chóru. Przewidziano też salę prób i garderoby. Całość powstanie pod ziemią — dokładnie pod Placem Krzysztofa Pendereckiego.
Do wnętrza światło wprowadzą świetliki wzdłuż ścian i za estradą; widziane z góry ułożą się w kształt liry przed głównym wejściem. Ściany sali otoczy fosa z zielenią. Za akustykę odpowie system immersyjnego dźwięku oparty na sieci mikrofonów i głośników oraz algorytmach przetwarzających sygnał w czasie rzeczywistym — rozwiązanie mające dać wrażenie znane z sal pokroju Wiener Musikverein, Carnegie Hall czy tokijskiego Suntory Hall.
— „Koncepcja rozbudowy jest odważna, ale jednocześnie pozostaje w wielkiej pokorze wobec obiektu” — mówi marszałek Piotr Całbecki. Podkreśla, że forma ma dorównywać randze miejsca.
Na czas prac Orkiestra Symfoniczna FP i Capella Bydgostiensis przeniosły działalność poza gmach. Zagrali 9 sierpnia w Ostromecku i 15 sierpnia w Nieszawie, a 23 sierpnia wystąpią przy fontannie muzycznej przed filharmonią.
Trwają przygotowania do 64. edycji Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Impreza potrwa od 18 września – 11 października, a koncerty odbędą się m.in. w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym, nowym kampusie Akademii Muzycznej, Auli Copernicanum, Miejskim Centrum Kultury i w bydgoskiej katedrze.
Otwarcie przyniesie recital Aleksandry Kurzak z Orkiestrą Symfoniczną FP pod batutą Rafała Janiaka. W programie zapowiedziano arie z oper Pucciniego, Verdiego i Francesca Cilei. 64. Bydgoski Festiwal Muzyczny: 18 września – 11 października.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze