Czarny dym nad Szwederowem. Ekopatrol Straży Miejskiej w Bydgoszczy wszedł do warsztatu, wyłączył piec i wystawił dwa mandaty.
29 listopada Ekopatrol Straży Miejskiej w Bydgoszczy sprawdził warsztat na Szwederowie po zgłoszeniu o gęstym, czarnym dymie. Kontrola potwierdziła spalanie zużytego oleju – odpadu niebezpiecznego – jako paliwa do ogrzewania pomieszczeń. Piec został natychmiast wyłączony.
Strażnicy opisali przystosowany kocioł grzewczy z bocznym zasobnikiem, w którym gromadzono zużyty olej silnikowy po naprawach i wymianach. To nie wszystko. W nagrzewnicy „szły z dymem” również odpady komunalne: płyty OSB, malowane drewno oraz deski o wilgotności 46,8%, wcześniej polane zużytym olejem.
Za spalanie odpadów funkcjonariusze nałożyli maksymalną stawkę mandatu – 500 zł. Dodatkowo ukarali sprawcę za spalanie biomasy o zbyt wysokiej wilgotności (powyżej 20%) kolejnym mandatem w wysokości 200 zł. Na polecenie patrolu ogrzewanie na olej odcięto.
Podczas kontroli wyszło na jaw, że warsztat ma podpisaną umowę na odbiór zużytego oleju z firmą zajmującą się jego utylizacją. Mimo to w piecu palił się odpad, który powinien trafić do legalnego zagospodarowania. Strażnicy uprzedzili właściciela o skutkach dalszego spalania odpadów i wskazali właściwe paliwa do używanego pieca.
Widzisz nad swoją ulicą gęsty, czarny dym? Reaguj. Zgłoszenie do Straży Miejskiej uruchamia kontrolę – tak jak na Szwederowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze