Reklama

Osowa Góra: 1500 zł za spalanie odpadów w Bydgoszczy


Duszący dym z komina na Osowej Górze skończył się trzema mandatami. Ekopatrol Straży Miejskiej ujawnił spalanie odpadów i działający piec pozaklasowy.


Na Osowej Górze w Bydgoszczy interwencja zaczęła się od telefonu o gryzącym dymie. Strażnicy z Ekopatrolu Straży Miejskiej w Bydgoszczy pojechali sprawdzić, co dzieje się na jednej z posesji w połowie lutego.

Spalanie odpadów w Bydgoszczy: co wykrył Ekopatrol

Funkcjonariusze stwierdzili, że w piecu spalano odpady z płyt meblowych. Dym był gęsty, a zapach ostry — tak powstaje zadymienie, które wchodzi w okna sąsiadów i w płuca. Strażnicy udokumentowali sytuację zdjęciami i pobrali próbkę popiołu do analizy, by potwierdzić, co dokładnie trafiało do paleniska. Sprawcy nie było na miejscu, więc wezwano go telefonicznie do siedziby Straży, by złożył wyjaśnienia.

Reklama

Po 1 stycznia 2024 piec pozaklasowy to droga decyzja

Na posesji działał też piec pozaklasowy, który — zgodnie z tzw. uchwałą antysmogową — nie powinien być używany po 1 stycznia 2024 roku. To nie jest drobiazg z instrukcji obsługi, tylko konkretna granica prawna, po której eksploatacja takiego kotła skutkuje mandatem. Ta interwencja to właśnie sprawa spalania odpadów w Bydgoszczy połączona z zakazanym źródłem ciepła.

Trzy mandaty i aktualizacja „śmieciowej” deklaracji

Po stawieniu się w siedzibie Straży właściciel nieruchomości usłyszał decyzje: 500 zł mandatu za spalanie odpadów, kolejne 500 zł za eksploatację pieca pozaklasowego i następne 500 zł za brak aktualnej deklaracji na odbiór odpadów komunalnych. Łącznie to 1500 zł — najwyższy możliwy wymiar grzywien w postępowaniu mandatowym za te wykroczenia.

Reklama

W trakcie kontroli strażnicy ustalili też, że na posesji mieszka więcej osób niż wskazano w gminnej deklaracji. Po interwencji właściciel zaktualizował deklarację na odbiór odpadów komunalnych, co kończy wątek formalny, ale przypomina o prostym obowiązku: liczba domowników w dokumentach musi zgadzać się z rzeczywistością.

Ta sprawa pokazuje praktyczny wymiar przepisów antysmogowych: spalanie odpadów i korzystanie z przestarzałego kotła to nie tylko uciążliwy dym nad osiedlem, ale też realny koszt dla właściciela. A w tle zostaje jeszcze analiza popiołu — materiał dowodowy, który uzupełnia całość interwencji.

Reklama

Źródło: strazmiejska.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 13/03/2026 16:04
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama