W Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. A. Jurasza prof. Tomasz Drewa wykonał 11 marca 2026 roku swoją tysięczną operację robotyczną. W tle już pracuje drugi robot kupiony ze środków Krajowego Planu Odbudowy, który ma skrócić kolejki do zabiegów.
11 marca 2026 r. w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. A. Jurasza zapadł kamień milowy: prof. Tomasz Drewa wykonał 1000. operację robotyczną. To nazwisko od lat otwiera listy prekursorów — profesor, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, operuje w systemach robotycznych nieprzerwanie od 2016 roku. Opracował też własną technikę prostatektomii, która łączy szybkie przeprowadzenie zabiegu z bardzo dobrymi wynikami czynnościowymi i onkologicznymi.
Za konsolą nie ma miejsca na przypadek. Zespół tworzą doświadczeni, certyfikowani operatorzy, a standard pracy wyznacza praktyka tysięcy godzin przy stole i powtarzalne, mierzalne efekty leczenia.
W tym roku placówka uruchomiła drugie urządzenie robotyczne kupione ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Co to zmienia dla pacjentów? Więcej terminów w grafiku, krótsze oczekiwanie na operację i przestrzeń na rozwój programu zgodnie z aktualnymi standardami światowej chirurgii. Drugi robot już pracuje — a zespół zapowiada wprost rozszerzanie listy procedur realizowanych w tej technologii.
Dla chorych to konkret: mniej tygodni między kwalifikacją a zabiegiem i dostęp do zaawansowanych metod w jednym ośrodku. Dla szpitala — stabilny rytm sal operacyjnych i możliwość lepszego planowania trudniejszych przypadków.
Od 8 marca 2023 r., kiedy w Juraszu ruszył program chirurgii robotycznej, wykonano już 1401 operacji w asyście robota. Start był urologiczny: prostatektomie (radykalne usunięcia prostaty z powodu raka), cystektomie (usunięcia pęcherza moczowego) oraz częściowe nefrektomie (resekcje guzów nerki z oszczędzeniem miąższu). Potem wachlarz poszerzono o chirurgię kolorektalną dla chorych na nowotwory jelita grubego, a także o operacje guzów wątroby i trzustki.
To właśnie ta skala — i różnorodność zabiegów — sprawia, że operacje robotyczne w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. A. Jurasza stały się filarem nowoczesnego leczenia onkologicznego i urologicznego w regionie. Program rozwija się etapami, ale każdy kolejny krok oznacza realny zysk dla pacjentów: precyzję cięcia, mniejszą utratę krwi, szybszy powrót do sprawności oraz krótszy pobyt w szpitalu.
Cel na kolejne miesiące jest jasny: wykorzystać potencjał dwóch robotów do maksymalnego skrócenia czasu oczekiwania i dalszego poszerzania repertuaru procedur — tak, by więcej chorych mogło skorzystać z minimalnie inwazyjnej, precyzyjnej operatywy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze