Reklama

Solec Kujawski: przebudowa promu Flisak. Lato bez kursów?


Między Solcem Kujawskim a Czarnowem przygotowywana jest przebudowa promu „Flisak”, by mógł pływać przy niższej wodzie; jak informuje TVP3 Bydgoszcz, tegoroczny sezon zapowiada się podobnie jak poprzedni — bez rejsów.


Na odcinku Wisły między Solcem Kujawskim a Czarnowem prom „Flisak” ma dostać drugie życie — chodzi o techniczne modyfikacje, które pozwolą zejść z wymaganym poziomem wody. Według TVP3 Bydgoszcz w te wakacje wciąż nie ma co liczyć na kursy, bo rzeka bywa zbyt płytka, a przygotowania do przebudowy jeszcze trwają.

Wisła „ucieka” w dół nawet o 60 cm w dobę

Ratownicy z Rejonowego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy zwracają uwagę na gwałtowne wahania. Roman Guździoł, prezes jednostki, wskazuje, że w ciągu jednego dnia poziom potrafi spaść nawet o 60 cm, a dodatkowe wahania wywołują zrzuty wody ze stopnia we Włocławku. Dla promu o stałym zanurzeniu taki scenariusz oznacza niepewność niemal z dnia na dzień.

Reklama

Przebudowa „Flisaka”: dwa warianty zmian i niższy próg

Gdy kilkanaście lat temu powstawała dokumentacja, zakładano, że jednostka będzie mogła pływać przy stanie wody powyżej 2 metrów. Dziś takie warunki zdarzają się rzadziej, dlatego Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy zapowiada korektę parametrów eksploatacyjnych. Rzecznik tej instytucji, Michał Sitarek, podkreśla, że przygotowano dwa rozwiązania — przewidują m.in. modyfikację ramp oraz innych elementów jednostki, aby możliwe było bezpieczne podejście do przyczółków przy niższej wodzie. Kluczowe będzie dopasowanie geometrii i zakresu opuszczania ramp do realnych, niższych stanów Wisły — i to jest kierunek planowanych prac.

To właśnie wybór wariantu technicznego zadecyduje, jak nisko można zejść z progiem wody i jak szerokie okno operacyjne zyska prom. Dla mieszkańców oznacza to szansę na mniej „martwych” tygodni w sezonie. Brzmi obiecująco, ale najpierw potrzebna jest decyzja wykonawcza — wtedy pojawią się twarde terminy.

Reklama

Ile naprawdę pływał „Flisak”: od startu do „zera”

Prom wystartował wiosną 2023 roku. W pierwszych miesiącach „złapał” tylko kilkadziesiąt dni pracy. Rok później sezon skończył się bez choćby jednego rejsu — poziom Wisły był zbyt niski przez całe lato. W tym roku zapowiedzi są podobne: atrakcyjna wizualnie przeprawa, ale realnie uziemiona przez wodę schowaną pod kamieniste łachy i odsłonięte przyczółki.

Głos mieszkańców też jest podzielony. Część osób traktuje „Flisaka” głównie jako atrakcję turystyczną, wskazując przy tym na małą pojemność jednostki (około pięciu samochodów) i tworzące się kolejki w kierunku Przyłubia. Inni wolą stałe rozwiązanie — most lub kładkę — które nie zależy od kapryśnego poziomu rzeki. Z kolei samorząd Solca widzi w przeprawie wygodne połączenie z Czarnowem i magnes dla ruchu nadwiślańskiego; zastępczyni burmistrza, Kinga Rubaszewska, podkreśla, że to dodatkowe ożywienie dla nabrzeża i okolicznych tras.

Reklama

Kto prowadzi temat i co dalej

Za przygotowanie postępowania odpowiada spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Regionalne. To ona ma zlecić przebudowę po wyborze wykonawcy. Dopiero wtedy będzie można precyzyjnie wskazać, ile potrwa modernizacja oraz kiedy „Flisak” wróci na Wisłę między Solcem Kujawskim a Czarnowem.

Źródło: bydgoszcz.tvp.pl Aktualizacja: 21/06/2026 16:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama