Po wrześniowej fali włamań do automatów myjni bezdotykowych funkcjonariusze z Inowrocławia zatrzymali dwóch mieszkańców miasta. Usłyszeli w sumie 15 zarzutów i decyzją sądu trafili na trzy miesiące do aresztu.
We wrześniu w wielu miejscowościach województwa doszło do włamań do myjni samochodowych, z których znikała gotówka w bilonie.
Sprawcy uderzali w automaty sterujące myjni bezdotykowych, a postępowania w tych sprawach prowadziły jednostki m.in. z Mogilna i Aleksandrowa Kujawskiego, a także z Inowrocławia, Piotrkowa Kujawskiego i Lipna. Zabezpieczone ślady oraz podobna metoda działania wskazywały, że za serią może stać ten sam duet. To pozwoliło policjantom z różnych powiatów zgrać ustalenia i iść jednym tropem.
Do zatrzymania doszło 3 października 2025 r., gdy kryminalni z Inowrocławia namierzyli i obezwładnili dwóch mężczyzn w wieku 36 i 38 lat, mieszkańców miasta. Po przewiezieniu do policyjnego aresztu śledczy zebrali i spięli materiał dowodowy w całość, łącząc sprawy z kilku powiatów w jedno postępowanie karne. Jeszcze tego samego dnia podejrzani usłyszeli łącznie 15 zarzutów kradzieży z włamaniem. Według policji to efekt współpracy jednostek prowadzących równoległe wątki. Chronologia była tu kluczowa: najpierw ujęcie, później szybkie zarzuty oparte na skonsolidowanych dowodach.
Dzień później, 4 października 2025 r., mężczyźni zostali doprowadzeni do oskarżyciela i sądu, który zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące.
Za przypisywane im czyny grozi kara sięgająca do 10 lat więzienia. Policja informuje, że sprawa została połączona i jest prowadzona w jednym trybie; szczegółów co do dalszych etapów postępowania nie podano. Na tym etapie to sąd będzie kontrolował tok aresztu i ewentualne kolejne decyzje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze