Reklama

Rowerowa mapa Bydgoszczy rośnie. Unijne ZIT dokładają paliwa


371 procent. Tyle urosła w dekadę liczba stacji rowerów miejskich w największych miastach – w tym u nas. Najnowszy raport Unii Metropolii Polskich pokazuje, że Bydgoszcz dokłada kolejne odcinki i spina sieć z gminami ościennymi dzięki funduszom ZIT.


Centrum Analiz i Badań Unii Metropolii Polskich opublikowało raport „Miasto na dwóch kołach”. Dla nas sedno jest proste: rowerowa mapa Bydgoszczy się zagęszcza, a wsparcie z unijnych Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych pomaga domykać brakujące łączniki. Raport pokazuje też, gdzie jedziemy szybko, a gdzie jeszcze trzeba nadgonić.

Raport UMP: co sprawdzono?

Analiza dotyczy strategii rozwoju mobilności rowerowej, realnych kilometrów infrastruktury, roli roweru w codziennych dojazdach (w tym systemów miejskich), bezpieczeństwa oraz barier – finansowych i mentalnych. W zestawieniu są największe miasta zrzeszone w Unii Metropolii Polskich: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Szczecin, Warszawa i Wrocław. Brzmi technicznie? W praktyce chodzi o to, czy mamy gdzie jechać, czy czujemy się bezpiecznie i czy rower jest realną alternatywą dla auta.

Reklama

Poza granice miasta. Połączenia z gminami i ZIT

Jedna rzecz wybrzmiewa jasno: trasy wychodzą za tablicę „Bydgoszcz” i łączą się z infrastrukturą gmin ościennych. To codzienność dojazdów do szkoły i pracy oraz weekendowych wypadów. – „Skupiamy się na połączeniach z gminami ościennymi” – mówi Wojciech Nalazek, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy, cytowany w raporcie. Dodał, że w następnym roku miasto chce być w pełni podłączone do sąsiednich sieci. Kluczowe paliwo? Fundusze unijne zapisane w Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych – bez nich tempo budowy wielu odcinków byłoby trudne do utrzymania.

Rowerowa mapa Bydgoszczy w liczbach 2014–2024

Systemy rowerów miejskich w 10 miastach UMP, które działały w 2024 r., urosły skokowo. Liczba stacji wzrosła o 371% – z 341 do 1606. Liczba rowerów poszła w górę o 211%, a wypożyczeń o 235%. Największy ruch przypadł na okres sprzed pandemii: w 2019 r. liczba wypożyczeń przekroczyła 13,5 mln rocznie. Rower miejski stał się stałym elementem codziennej mobilności – nie „gadżetem na lato”, tylko narzędziem do dojazdów.

Reklama

Bezpieczeństwo: środek stawki, ale bez taryfy ulgowej

Bydgoszcz plasuje się w środku zestawienia – w 2024 r. w wypadkach drogowych ucierpiało 34 rowerzystów, z czego 2 osoby zginęły. Najwięcej zdarzeń z udziałem rowerzystów zanotowano w: Kraków 620, Wrocław 573, Łódź 455, Poznań 381. W kategorii samych wypadków prowadziły: Kraków 289, Warszawa 193, Łódź 176 i Wrocław 163. Liczby uczą pokory. Infrastruktura pomaga, ale bez uwagi kierowców i przewidywalnej jazdy rowerzystów – będzie trudno o spadek statystyk.

Co to dla nas znaczy – tu i teraz?

Jeździsz między miastem a gminą obok? Sprawdzaj nowe łączniki – sieć się spina, dojazdy rowerem stają się realne również z zewnątrz. Korzystasz z miejskiego roweru? Sezon już nie ogranicza ruchu do wiosny; system to codzienny transport, nie tylko rekreacja. A jeśli chcesz mieć wpływ – śledź komunikaty ZDMiKP i sąsiednich gmin o nowych odcinkach i zmianach organizacji ruchu. Pełny raport przygotowany przez Centrum Analiz i Badań UMP jest dostępny online TUTAJ – warto zajrzeć i zobaczyć, gdzie rowerowa mapa Bydgoszczy zmienia Twoje codzienne trasy.

Źródło: bydgoszczinformuje.pl Aktualizacja: 30/12/2025 08:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama