Reklama

Remont elewacji przy Pomorskiej. Pastelowy narożnik Śródmieścia


Pastelowa żółć wróciła na narożną kamienicę przy ul. Pomorskiej — po remoncie elewacji dofinansowanym z miejskiego programu. To kolejny krok porządkowania osi Dworcowej, którą bydgoszczanie widzą i czują codziennie.


Wzrok sam skręca w róg — świeża, pastelowa żółć wyciąga z cienia detale gzymsów i płycin. To efekt prac konserwatorskich, czyli remontu elewacji frontowej od strony ul. Pomorskiej, zakończonych jesienią ubiegłego roku. Koszt? Pół miliona złotych, z czego miasto dołożyło 190 tysięcy złotych w ramach Bydgoskiego Programu Wsparcia i Renowacji Zabytków.

Ile kosztował remont elewacji i kto go wsparł?

Konserwatorskie odnowienie frontu zrealizowano z miejskim udziałem finansowym, przyznanym w procedurze programu, w którym zadania rekomenduje komisja z udziałem Miejskiego Konserwatora Zabytków. Co roku na ten cel Bydgoszcz rezerwuje pół miliona złotych — to stały, przewidywalny strumień pieniędzy dla wspólnot i właścicieli, którzy podchodzą do zabytków poważnie. Tyle konkretów, zero fajerwerków. Efekt widać na murze.

Reklama

Kamienica z historią: arkady, wykusz, apteka

Gmach zaprojektował w 1884 roku Albert Rosa. Później życie dopisało warstwy: w 1908 działała tu apteka dr Aurela Kratza, sprzedająca także elementy do aparatów fotograficznych; od początku XX wieku — gabinet dentystyczny. Oczy cieszą detale: lizenowe pasy, fryzy, naczółki, gęsty rysunek gzymsów. Na narożu — elegancki wykusz, a tuż pod dachem gzyms wsparty na konsolach. I jeszcze arkady, które wielu bierze za oryginał z epoki, choć dobudowano je dopiero w latach 60. XX wieku.

Po co? By na tym odcinku puścić dwa tory tramwajowe i wstawić rozjazdy w obu kierunkach ul. Gdańskiej. Miasto rosło, torowisko musiało się zmieścić — podcienie otworzyły głębokość chodnika, a narożnik przestał „haczyć” o tramwaj.

Reklama

Ulica Dworcowa: liczby, inwestycje, symbole

Ulica Dworcowa to ponad 1200 metrów śródmiejskiej historii, w większości ustawionej w pierzeje kamienic z lat 1860–1914. Zanim stanął dworzec kolejowy, był tu trakt polny na Koronowo; potem — handlowo-usługowy adres pierwszego wyboru. W poprzedniej dekadzie w tę oś i okolice wpompowano ponad 300 mln złotych: nowy dworzec, linia tramwajowa, nawierzchnie, mała architektura. To widać na każdym kroku.

Jest też znak rozpoznawczy. W 2005 roku, na skrzyżowaniu Gdańskiej, Pomorskiej i Dworcowej, stanął „Wędrowiec” — rzeźba Michała Kubiaka odsłonięta w 659. rocznicę nadania Bydgoszczy praw miejskich. Miejsce spotkań, punkt orientacyjny, kawałek lokalnej dumy.

Reklama

Co dalej z estetyką Śródmieścia?

Miasto gra na kilku fortepianach naraz: dotacje konserwatorskie, nakazy remontów, zwolnienia z opłat za zajęcie pasa drogowego pod kawiarniane ogródki, do tego przebudowy ulic, chodników i mostów. Przy prezydencie działa Rada ds. Estetyki — opiniuje kluczowe projekty i podrzuca rozwiązania, a plastyk miasta pilnuje standardu w detalach. Ramę dla zmian tworzą miejscowe plany zagospodarowania. To nie jest sprint. To ciągłość.

Sprawdź przy okazji, jak po remoncie elewacji wygląda narożnik od ulicy Dworcowej — pastelowa fasada nie chowa się już za kurzem i cieniem. A kiedy znów zobaczysz rusztowania w Śródmieściu, jest spora szansa, że zadziałał ten sam program.

Źródło: www.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 14/01/2026 13:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama