Trzy miesiące bez uprawnień — tak skończyły się dwie kontrole prędkości w gminach Dobre i Osięciny. Policjanci z Radziejowa doliczyli też surowe mandaty i punkty.
Na drogach gminy Dobre i gminy Osięciny w ostatnich dniach padły dwa mocne rekordy, a kierowcy stracili prawa jazdy. W działaniach uczestniczył Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie, który prowadzi kontrole prędkości Radziejów na newralgicznych odcinkach.
Oba przypadki zakończyły się tak samo: zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące, mandatem i punktami karnymi. Różniły się miejscem, liczbami i — w jednym z nich — statusem recydywisty.
Kierowca Skody w obszarze zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km/h. Do zdarzenia doszło na terenie gminy Dobre. 33-latek z powiatu świeckiego usłyszał decyzję o zatrzymaniu uprawnień na trzy miesiące, a do tego dostał 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych. Takie liczby szybko studzą zapał do ciężkiej nogi.
Na trasie poza obszarem zabudowanym w gminie Osięciny 49-letni mieszkaniec Włocławka rozpędził Hyundaia do 129 km/h. Finał był identyczny — trzy miesiące bez prawa jazdy — ale wysokość kary inna. Mężczyzna zapłaci 3000 zł i dopisze 15 punktów karnych, bo działał w warunkach tzw. recydywy, czyli ponownie rażąco przekroczył prędkość. Ile kosztuje jazda „na pamięć”, gdy człowiek już raz się sparzył? W tym przypadku rachunek jest prosty i bolesny.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość wciąż należy do najczęstszych przyczyn najcięższych wypadków. Dlatego na lokalnych trasach — od odcinków w zabudowie po drogi między miejscowościami — konieczny jest rozsądek i ścisłe trzymanie się przepisów Prawa o ruchu drogowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze