Reklama

Polacy ruszają na majówkę, ale hotelarze drżą o przetrwanie – rekordowe zadłużenie branży noclegowej

W długi weekend majowy tysiące Polaków ruszy w góry, nad morze i na Mazury. Ale choć ruch turystyczny rośnie, właściciele hoteli i pensjonatów nie mają powodów do świętowania. Jak podaje Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A., branża zakwaterowania weszła w sezon z przeterminowanym zadłużeniem sięgającym niemal miliarda złotych. Dla wielu firm to kwestia być albo nie być.

Zadłużenie większe niż kiedykolwiek

Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK, zadłużenie firm świadczących usługi noclegowe (PKD 55) na koniec lutego 2025 r. wyniosło aż 998,6 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 38 mln zł w porównaniu do roku poprzedniego. Liczba zadłużonych firm zwiększyła się o 112 i wynosi obecnie 2 057 podmiotów. To oznacza, że już 3,1 proc. firm z tej branży nie reguluje terminowo zobowiązań.

Największe problemy z wypłacalnością mają przedsiębiorcy z województw:

  • łódzkiego – gdzie średni dług na firmę sięga aż 2,87 mln zł,

    Reklama
  • mazowieckiego – z najwyższym udziałem niesolidnych dłużników (7,9%),

  • pomorskiego – gdzie zadłużonych jest aż 228 firm.

Wysoki popyt nie ratuje rentowności

Choć z danych CBOS wynika, że w 2024 roku aż 60 proc. Polaków wyjechało co najmniej raz na wypoczynek, a ponad 80 proc. planuje urlop także w tym roku, to branża hotelarska nie czuje się bezpieczna. Kluczowym problemem pozostają rosnące koszty operacyjne.

– Do głównych przyczyn tego zjawiska należy zaliczyć przede wszystkim rosnące koszty prowadzenia działalności hotelarskiej – mówi Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor. – Ceny energii, mediów i usług zewnętrznych rosną, a minimalne wynagrodzenie – kluczowe dla branży – wciąż idzie w górę. To wszystko przy wysokim udziale pracowników opłacanych według stawki minimalnej.

Reklama

Kontrast między regionami turystycznymi

Co ciekawe, nie wszędzie sytuacja wygląda jednakowo źle. W województwach o silnym ruchu turystycznym zadłużenie jest relatywnie niższe. Przykładowo:

  • w Pomorskiem zadłużenie dotyczy tylko 1,6% firm,

  • w Małopolskiem – 2,3%,

  • w Zachodniopomorskiem – zaledwie 1,5%.

Z kolei w województwach o mniejszym znaczeniu turystycznym, jak Kujawsko-Pomorskie (4,5%) czy Lubuskie (6,1%), udział dłużników jest znacząco wyższy. Może to sugerować, że to nie tylko popyt, ale również struktura działalności i profil klienta wpływają na odporność finansową firm.

Reklama

Cień nad hotelami średniego standardu

Zadłużenie rośnie najmocniej w segmencie hoteli i podobnych obiektów (PKD 55.1) – z 844 mln zł do 870 mln zł (+3,1% r/r). Jeszcze szybciej rośnie w grupie apartamentów i domów wczasowych (PKD 55.2) – o 9,4%. Jedynym segmentem, który poprawił sytuację, są kempingi, gdzie zadłużenie spadło poniżej 900 tys. zł.

To sygnał, że niskokosztowe modele działalności mogą być obecnie bardziej odporne na presję rynkową niż klasyczne hotele trzy- i czterogwiazdkowe, które nie trafiają ani do klientów premium, ani budżetowych.

Reklama

Ostrożny klient, niepewny sezon

Z badania BIG InfoMonitor wynika, że aż 31 proc. Polaków priorytetowo traktuje dziś budowę poduszki finansowej. To oznacza, że choć popyt na usługi turystyczne rośnie, konsumenci są ostrożniejsi w wydatkowaniu pieniędzy. Przedsiębiorcy muszą więc nie tylko przyciągnąć gości, ale i odpowiednio skalkulować ceny – a to trudne, gdy rosną niemal wszystkie koszty.

– Mamy klientów, mamy ruch, ale nie mamy pewności, czy sezon nas uratuje – mówi właścicielka rodzinnego pensjonatu z Brodnicy. – Koszty idą w górę, a klienci pytają, dlaczego tak drogo. Jak im tłumaczyć, że zysk to już dawno tylko teoria?

Reklama

Branża na krawędzi. Potrzebna solidarność?

Eksperci podkreşlają, że przy rosnącej konkurencji ze strony zagranicznych operatorów, wsparcie dla krajowych firm zakwaterowania nabiera nowego znaczenia. Wybierając na majówkę czy wakacje lokalne, sprawdzone obiekty – konsumenci mogą realnie wpływać na przyszłość całego sektora.

Źródło: BIG InfoMonitor
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama