Reklama

Płatny parking przy galeriach w Bydgoszczy wchodzi na stałe


Bydgoskie centra handlowe przechodzą na opłaty za parkowanie: jedne już liczą minuty, kolejne mają wyznaczone terminy. Zostaje jedna „bezpłatna wyspa”, ale nie wiadomo na jak długo.


Temat „płatny parking przy galeriach w Bydgoszczy” przestaje być wyjątkiem, a staje się regułą. Focus Mall rozlicza kierowców od dawna, Zielone Arkady wprowadzają opłaty od listopada 2024, a CH Rondo dołączy we wrześniu 2025. Ostatnim dużym bezpłatnym parkingiem zostaje Galeria Pomorska — na około 1400 miejsc.

Kto, kiedy i za ile: płatny parking przy galeriach w Bydgoszczy

W Focus Mall obowiązują dwie godziny bezpłatnie, a potem 7 zł za każdą następną godzinę. Zielone Arkady idą krok dalej: od listopada 2024 już start kosztuje — pierwsze trzy godziny to 4 zł, a za brak biletu przewidziano 150 zł opłaty dodatkowej. CH Rondo planuje model z „kilkoma godzinami” gratis i stawką około 6 zł za godzinę po przekroczeniu limitu — wejście od września 2025. Na mapie bezpłatnych postojów trzyma się jeszcze Galeria Pomorska z ok. 1400 miejscami, ale to jedyny tak duży wyjątek w mieście.

Reklama

Dlaczego zarządcy to robią: porządek kontra przychód

Oficjalny cel brzmi pragmatycznie: ograniczyć „parkowanie przesiadkowe”, czyli całodzienne zostawianie auta i przesiadkę w tramwaj do centrum. Rotacja rośnie, łatwiej znaleźć miejsce bliżej wejścia. Nieoficjalny motyw jest równie prosty — parking może zarabiać.

W tle narasta spór ekonomiczny. Najemcy przypominają, że koszty utrzymania parkingu są wliczone w opłaty eksploatacyjne sklepów, a opłaty od klientów stają się dodatkowym przychodem właściciela galerii. Bydgoszcz tym samym dołącza do standardu znanego z Warszawy, Wrocławia czy Poznania — tam system „1–2 godziny za darmo, potem kilka złotych” działa od lat.

Reklama

Co to znaczy dla klientów: szybciej na miejscu, szybciej przy kasie

Plusy są konkretne: łatwiej wjechać, łatwiej zaparkować, mniej samochodów okupujących miejsca „od rana do wieczora”. Minusy też są policzalne — każda wizyta zaczyna kosztować, zanim padnie pierwszy paragon, a zakupy coraz częściej odbywają się na włączonym „timerze”. Kino z obiadem i spokojnym spacerem po sklepach przestaje mieścić się w skromnych limitach.

Badania rynkowe pokazują, jak ważny jest parking w koszyku decyzji konsumenta: 73% klientów wybiera galerię m.in. z powodu miejsca do zaparkowania, a dla 96% dostępność miejsc to czynnik kluczowy. Co więcej, aż 97% uważa, że standardem powinny być przynajmniej dwie godziny bezpłatnego postoju. Jeśli czas gratis się kurczy albo opłaty startują od pierwszych minut, część osób myśli prosto: skoro i tak płacę, mogę pojechać gdzie indziej.

Reklama

Technologia i miasto: kamery zamiast biletów, mniej „P+R” pod galerią

Nowe systemy porządkują ruch bez szarpania za bilet w śluzie. Kamery LPR odczytują tablice, czas nalicza się automatycznie, a opłata schodzi z aplikacji. Zarządcy mogą ustawiać krótkie strefy wysokiej rotacji, testować dynamiczne ceny i pokazywać wolne miejsca w telefonie. Dla miasta to bonus — mniej aut, które traktują centrum handlowe jak darmowy parking park & ride.

Ile to może przynieść i co dalej

Ekonomika takich zmian bywa bezlitosna. Przy 1000 miejscach, stawce średnio 5 zł/h po przekroczeniu limitu i gdy w danym momencie płaci ok. 30% aut, potencjał dziennych wpływów rośnie do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Taka skala tłumaczy, czemu parking przestaje być „usługą gratis dla klientów”, a staje się osobnym strumieniem przychodu.

Reklama

Pytanie nie brzmi już „czy parking przy galerii będzie płatny”, tylko „ile czasu zostanie jeszcze za darmo”.

Źródło: materiały redakcyjne Aktualizacja: 07/03/2026 13:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama