Reklama

Plany finansowe Polaków 2026: cięcia zamiast zmiany pracy


W 2026 r. plany finansowe Polaków przesuwają się w stronę oszczędzania: 44% chce ograniczać impulsywne zakupy, a tylko 10% rozważa zmianę pracy. To wnioski z badania BIG InfoMonitor.


Portfel na pierwszym planie, awans na dalszym. W 2026 r. plany finansowe Polaków są ostrożne — częściej chodzi o cięcie wydatków niż ich podkręcanie. Wyjątek? Zdrowie i kondycja, gdzie 15% badanych chce wydać więcej, a 9% mniej. Rok wcześniej aż około 30% dorosłych nie miało żadnych postanowień finansowych, a wśród planujących tylko 23% dowiozło je w całości.

Plany finansowe Polaków: cięcia i zdrowie na plus

Na 2026 r. dominują działania po stronie wydatków — kontrola zakupów i szukanie niższych cen. Jak ujął to dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor: „Dominują raczej działania po stronie wydatków”. A zmiana pracy? Deklaruje ją dopiero 10% respondentów. Brzmi zachowawczo, bo tak jest — przekonanie, że sytuacja finansowa się nie zmieni, deklaruje 42% badanych, a poprawy spodziewa się 17%. Pogorszenia oczekuje 25%.

Reklama

Remonty, poduszka, wakacje — konkretne cele

Jeśli wydać coś ponad podstawowe potrzeby, to na rzeczy praktyczne. Najczęściej wskazywano: remonty i wymianę sprzętów domowych (35%), budowę poduszki finansowej (33%) i wakacje (30%). Aż 26% nie ma na 2026 r. żadnych konkretnych planów wydatkowych. Prosto i po ludzku: najpierw dom, potem bezpieczeństwo, na końcu odpoczynek.

Oszczędności: 21% chce odłożyć więcej

W nowym roku 21% Polaków zamierza odłożyć wyższą kwotę niż w 2025 r. na cele takie jak nieruchomość, podróże czy inwestycje. Kolejne 23% mówi wprost: odłożę więcej, ograniczając codzienne koszty. Tylko 6–7% planuje oszczędzać mniej. Licząc wyłącznie jednoznaczne odpowiedzi, odsetek planujących zwiększyć oszczędności sięga 27–29%.

Reklama

Oczekiwania są stonowane. „Spadek zarówno pesymizmu, jak i optymizmu wskazuje na ostrożne oczekiwania” — komentuje dr hab. Waldemar Rogowski. Młodsi patrzą śmielej: wiara w poprawę rośnie z 10% w grupie 55+ do 29% wśród 25–34-latków. Kto dziś nie dopina budżetu, częściej spodziewa się pogorszenia — 41% takich osób, przy 5% wśród zamożnych. Na tle ubiegłego roku widać przesuwkę: mniej osób przewiduje pogorszenie (-4 p.p.), mniej liczy na poprawę (-2 p.p.), więcej zakłada status quo (35% → 42%).

Długi i obawy: liczby mówią same

Blisko trzy czwarte dorosłych deklaruje brak zaległych zobowiązań. Wśród 28% mających długi: 10% chce spłacić je w całości w 2026 r., a 15% — częściowo. Rzeczywistość bywa twardsza: rok temu spłatę całości zapowiadało 11%, faktycznie udało się to 5%. W ciągu 11 miesięcy 2025 r. z bazy niesolidnych dłużników zniknęło 123,4 tys. osób, a łączny zaległy dług zmalał o ponad 2 mld zł — ale średnia zaległość rośnie: 34 288 zł w listopadzie 2025 r. wobec 33 309 zł rok wcześniej i 31 449 zł dwa lata temu. „Ostrożności nigdy za wiele” — podkreśla Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

Reklama

Skala problemu pozostaje duża: na koniec listopada 2025 r. ponad 2,4 mln osób miało w bazach BIG InfoMonitor i BIK przeszło 82,7 mld zł zaległych długów. Do tego dochodzi niepokój o czynniki zewnętrzne: 75% Polaków obawia się wpływu inflacji, stóp procentowych, rynku pracy i geopolityki na domowe finanse; brak obaw deklaruje 11%. Dla 31% te obawy są duże — dotyczy to 35% kobiet i 26% mężczyzn.

Co z makro? Według dr. hab. Waldemara Rogowskiego, 2026 r. to wzrost PKB powyżej 4%, napędzany nie tylko konsumpcją, ale i inwestycjami, niski poziom bezrobocia oraz realny — choć wolniejszy — wzrost płac. Stopy procentowe? Bez większych zmian. „Zagrożeniem jest rosnące ryzyko geopolityczne” — dodaje.

Reklama

Co możesz zrobić teraz? Sięgnij po sprawdzone ruchy z badania: ogranicz impulsywne zakupy (44%), szukaj korzystniejszych cen (39%), rozważ dodatkowe źródło dochodu (26%) albo sprzedaż zbędnych rzeczy (18%). A jeśli myślisz o długach — zapisz plan spłaty i trzymaj się go krok po kroku.

Źródło: media.big.pl Aktualizacja: 09/01/2026 09:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama