Setny pociąg serii 847 dla Czeskich Kolei wyjechał z PESA Bydgoszcz. Jednostka z silnikami Rolls‑Royce’a spełnia normę Stage V i trafia na czeskie linie regionalne.
Na ul. Ludwikowo w Bydgoszczy, w hali serwisowej PESA Bydgoszcz, 24 marca pokazano setny egzemplarz serii 847 dla Czeskich Kolei. Lakier jeszcze błyszczał, w środku czuć było zapach nowego taboru, a pod podłogą pracują silniki Rolls‑Royce'a. Ten „eko‑diesel” spełnia rygorystyczną normę Stage V, a jego domem pozostaje Bydgoszcz — tu powstaje każdy z nich.
Pojazd zbudowano w nowej technologii konstrukcji spawanej. Ma dwa silniki o mocy około 375 kW, oferuje 115 miejsc siedzących i osiąga prędkość eksploatacyjną 120 km/h. — „Wkrótce takie pojazdy będą mogły pojechać jeszcze szybciej” — zapowiedział Lech Wenglikowski, odpowiedzialny w PESA za realizację kontraktu dla Czeskich Kolei. To zdanie wybrzmiało jak obietnica kolejnego kroku w tym projekcie.
Seria 847 jest w PESA czymś więcej niż kolejnym numerem. — „Tego typu pojazdy są naszymi korzeniami” — przypomniał Krzysztof Zdziarski, prezes PESA Bydgoszcz. Podkreślił też unikat napędu: — „Jesteśmy jedynym producentem w Europie, który produkuje tej klasy pojazdy z tak niskoemisyjnymi silnikami Rolls‑Royce’a”.
Współpraca z czeskim przewoźnikiem ma solidne ramy. 26 lutego 2021 roku podpisano umowę ramową przewidującą dostawę maksymalnie 160 spalinowych zespołów trakcyjnych dla Czeskich Kolei, z początkowym zamówieniem na 33 pojazdy. Pierwsze egzemplarze trafiły do Czech w 2023 roku, a kontrakt obowiązuje do 2028. To oznacza nie tylko ciąg dalszy dostaw, ale i regularne wdrażanie kolejnych sztuk na linie regionalne u naszych południowych sąsiadów.
— „To setny owoc umowy podpisanej pięć lat temu. Jednostka pojedzie na niezelektryfikowane, regionalne trasy w Czechach” — mówił Michal Krapinec, prezes Czeskich Kolei. Zdradził też ambicję, by te składy pojawiały się w kolejnych krajach Europy. Taki kierunek nie dziwi, bo seria 847 została zaprojektowana właśnie pod wymagania przewozów regionalnych — tam, gdzie sieć trakcyjna jeszcze nie dociera.
PESA budowała swoją pozycję w tym segmencie stopniowo. Piętnaście lat temu Czesi zamówili 31 pojazdów LINK, które otworzyły bydgoskiej spółce drzwi do kolejnych rynków. Te konstrukcje trafiły też do Niemiec i Włoch; dziś po torach tych krajów jeździ około 150 maszyn wyprodukowanych w Bydgoszczy. Dzisiejszy jubileusz serii 847 to kolejny rozdział tej ekspansji — z nową normą emisji i napędem firmowanym przez Rolls‑Royce'a.
Na tym współpraca się nie kończy. W lutym tego roku Czeskie Koleje zamówiły w Bydgoszczy 18 pierwszych polskich elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT), zdolnych rozpędzać się do 200 km/h. Pomiędzy „eko‑dieslami” na linie niezelektryfikowane a szybkimi elektrykami rysuje się spójny obraz: bydgoskie pociągi obsługują coraz więcej zadań w europejskiej siatce połączeń.
Dla miasta to konkret: marka PESA 847 Bydgoszcz widoczna jest na codziennych kursach za granicą, a harmonogram dostaw rozpisany do 2028 roku utrzymuje tempo pracy zakładu przy Ludwikowie. A dla pasażerów w Czechach — nowocześniejsze, cichsze i bardziej oszczędne składy na trasach, gdzie sieć trakcyjna jeszcze nie sięga.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze