W Bydgoszczy o kształcie bulwarów nad Brdą przesądza Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, a miasto finansuje prace. Po wakacjach planowane są odbiory na odcinku Krakowska–Słoneczny Młyn.
Betonowe ściany prosto w wodę, a obok równy pas na chodnik i rowery — tak dziś wyglądają kolejne fragmenty bulwarów w centrum. Dlaczego nie skarpy jak przy Starym Kanale? Odpowiedź leży w kompetencjach właściciela koryta Brdy i jego wytycznych.
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie zarządzają głównym nurtem Brdy i brzegami — to one akceptują projekty umocnień. Miasto finansuje przebudowę nabrzeży (koszt to 36 mln zł, z czego 30 mln zł to dofinansowanie rządowe), by stworzyć spójny, nadrzeczny ciąg dla pieszych i rowerzystów. Wymogi są jasne: nie wolno zawężać nurtu, a materiały mają być jednorodne i odporne na lód oraz wahania poziomu wody. Stąd dominacja pionowych, betonowych konstrukcji, które pozwalają „zmieścić” infrastrukturę na wąskim pasie gruntu przy rzece.
Szerokie skarpy w wielu miejscach wymagałyby wejścia w prywatne działki — to kolejny twardy ogranicznik. Wody Polskie wyznaczają też rzędną nabrzeża (wysokość korony). Między ul. Krakowską a Słonecznym Młynem została ona świadomie podniesiona, żeby zlikwidować regularne podtopienia bulwaru przy wysokiej wodzie, które zdarzały się w rejonie Media Markt.
Nie wszędzie jednak będzie tak samo twardo. Miasto upubliczniło korespondencję z Wodami Polskimi i wskazuje fragment, gdzie udało się wynegocjować inne podejście. W sierpniu 2024 Wydział Inwestycji Miasta wnioskował o zachowanie możliwie naturalnego brzegu i minimalną wycinkę drzew. W odpowiedzi PGW dopuściło dla odcinka oznaczonego jako IIIc — od ul. Żabiej do Mostów Kazimierza Wielkiego — umocnienia w formie narzutu kamiennego lub materacy gabionowych z wzmocnieniem np. palisadą drewnianą, wysokościowo dopasowane do zastanego terenu. To oznacza bardziej zielony, miękki brzeg na tym fragmencie i inny odbiór wizualny bulwaru.
To zdanie zmienia perspektywę spaceru — i daje nadzieję na urozmaicenie linii brzegowej bez rezygnacji z bezpieczeństwa.
Najbardziej zaawansowane roboty trwają obecnie na odcinku od ul. Krakowskiej do Słonecznego Młyna. Wykonawca kończy tam prace przy żelbetowym oczepie, czyli górnej belce spinającej umocnienie. Po wakacjach przewidziano odbiory techniczne, montaż tzw. małej architektury i nasadzenia roślin. W praktyce mieszkańcy zyskają tu gotowy, suchy po opadach ciąg spacerowo–rowerowy, bez powtarzających się zastoin wody na płycie bulwaru.
Nabrzeża Brdy Bydgoszcz to dziś kompromis między normami gospodarowania wodami a oczekiwaniem na bliższy naturze brzeg. I to kompromis, który — przynajmniej na jednym odcinku — przybierze bardziej zieloną formę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze