Reklama

Kładka Wyżyny–Wzgórze Wolności z patronem płk. Cieplińskiego?


Po remoncie czas na decyzję o patronie. Bydgoscy radni mają zagłosować 17 grudnia nad propozycją, by kładka między Wyżynami a Wzgórzem Wolności nosiła imię płk. Łukasza Cieplińskiego.


Po miesiącach prac przy przeprawie, która od lat skraca drogę między osiedlami, na stole pojawił się kolejny krok: nadanie imienia. Propozycja dotyczy obiektu, który mieszkańcy znają jako kładka Wyżyny–Wzgórze Wolności. O tym, czy zyska patrona – płk. Łukasza Cieplińskiego – zdecyduje Rada Miasta Bydgoszczy 17 grudnia.

Kto wnioskuje i dlaczego teraz?

Impuls wyszedł z urzędu wojewódzkiego. Wojewoda Kujawsko-Pomorski Michał Sztybel zwrócił się do Rady Miasta pismem z 25 listopada 2025 r. o uhonorowanie pułkownika poprzez nadanie jego imienia jednemu z bydgoskich obiektów. Po analizie sprawy Komisja Kultury i Nazewnictwa Rady Miasta Bydgoszczy wskazała właśnie wyremontowaną kładkę łączącą Wyżyny ze Wzgórzem Wolności.

Reklama

Most codzienny: gdzie jest kładka i co zmieniono?

Przeprawa pieszo–rowerowa spina ulice Czeską i Niziny. Powstała w 1991 roku, kiedy po budowie trasy Północ–Południe – dzisiejszych alei Jana Pawła II – trzeba było zapewnić bezpieczne przejście nad ruchem samochodowym. Należała do pionierskich obiektów w kraju i do dziś skraca drogę uczniom i rodzicom idącym do szkół oraz przedszkoli.

W tym roku przeszła generalny remont. Zyskała nową, szarą powłokę, wymieniono balustrady, podwieszenie prętowe (wieszaki), nawierzchnię i dylatacje. Przebudowano wybrane elementy konstrukcji oraz zmodernizowano odwodnienie i umocnienia skarp. Słowem: to już ta sama kładka, ale w zdecydowanie odświeżonej formie.

Reklama

Kim był płk Łukasz Ciepliński?

Postać pułkownika mocno splata się z historią Bydgoszczy. Służył w stacjonującym tu 62. Pułku Piechoty. We wrześniu 1939 roku odpowiadał za zniszczenie sześciu niemieckich czołgów. W okupacyjnej konspiracji działał w strukturach Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. Po wojnie stanął na czele IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, kontynuując walkę o suwerenność państwa w realiach komunizmu.

Aresztowany przez ówczesne służby bezpieczeństwa, wielokrotnie skazywany na śmierć, został stracony 1 marca 1951 r. w więzieniu na Mokotowie w Warszawie. Grypsy, które pozostawił z celi śmierci, do dziś są symbolem wiary i niezłomności. Pośmiertnie doceniono jego służbę – 1 marca 2013 r. decyzją ówczesnego ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka został awansowany do stopnia pułkownika.

Reklama

Jeśli radni powiedzą „tak”, imię Cieplińskiego trafi w miejsce, którym bydgoszczanie posługują się na co dzień. A to ładna klamra – pamięć o bohaterze osadzona w zwyczajnej, codziennej drodze między osiedlami.

Źródło: www.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 11/12/2025 16:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama