Dwa mandaty po kontrolach WIOŚ i nowy plan miejscowy dla północnej części Wschodu–Siernieczka — radni chcą jak najszybszego ograniczenia odorów i zapowiadają stały monitoring działań.
Na osiedlu Bydgoszcz Wschód–Siernieczek fetor wciąż daje o sobie znać, więc Rada Miasta Bydgoszczy dorzuciła na sesji dodatkowy punkt: skuteczne wygaszenie uciążliwości zapachowych oraz harmonogram dalszych działań prewencyjnych i inwestycji. Stawka jest prosta — normalne otwarcie okna bez gryzącego zapachu i spokój wieczorem na balkonie.
Wyniki ostatnich kontroli przedstawiła Karina Ścieszyńska, Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. Kontrole jesienią 2025 r. wykazały uciążliwość zapachową na terenie instalacji i poza nim oraz niezamykanie bram hal technologicznych, które powinny ograniczać emisje niezorganizowane. Po wizytach inspektorów nałożono 2 mandaty karne i wydano pouczenia. WIOŚ wystąpił też do Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego o decyzję nakazującą ograniczenie oddziaływania na środowisko, ze szczególnym naciskiem na zapach. Marszałek wezwał Remondis Bydgoszcz S.A. do usunięcia naruszeń.
Szczegóły po stronie inwestora omówiła Małgorzata Gotowska, członek zarządu Remondis Bydgoszcz S.A.. Spółka deklaruje zakończenie hermetyzacji, usunięcie usterek, dodatkowe badania oraz opracowanie planu zarządzania odorami. Zapowiedziano też współpracę z Politechniką Gdańską przy szukaniu kolejnych rozwiązań ograniczających wpływ instalacji na otoczenie. Zmodernizowana instalacja działa w oparciu o pozwolenie zintegrowane z czerwca 2025 r., wydane przez marszałka — to kompleksowa „licencja środowiskowa” dla dużych instalacji.
Radni oczekują, by Remondis w możliwie najkrótszym czasie wdrożył zalecenia organów kontrolnych i wyeliminował fetor na Wschodzie–Siernieczku. Zapowiedzieli, że będą śledzić postęp po stronie firmy, WIOŚ i marszałka, a wnioski z analizy porealizacyjnej mają trafić do nich po opracowaniu. Równolegle Rada przystąpiła do uchwalenia nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części osiedla. Plan ma ograniczyć ryzyko lokalizacji inwestycji, które mogłyby pogarszać stan środowiska i wywoływać kolejne konflikty — do projektu każdy będzie mógł zgłosić uwagi. To ruch systemowy: porządkowanie planu przestrzennego często zamyka drogę przedsięwzięciom generującym emisje.
Kompetencje Prezydenta Miasta w tej sprawie dotyczyły wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla hermetyzacji i modernizacji (pierwszy etap ścieżki formalnej). W decyzji nałożono na inwestora obowiązek przeprowadzenia analizy porealizacyjnej od kwietnia do października, obejmującej substancje złowonne oraz stan sanitarny powietrza (bakterie i grzyby), a następnie przedłożenia wyników Prezydentowi i Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska. Inwestor ma dwa miesiące na opracowanie wyników, czyli do końca bieżącego roku. Co jeśli badania pokażą, że to wciąż za mało? Wyniki będą podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko lub przywrócenia go do stanu właściwego, zgodnie z Prawem ochrony środowiska.
Na stole leży też pytanie o codzienność mieszkańców: uciążliwości zapachowe na osiedlu Bydgoszcz Wschód–Siernieczek mają zniknąć nie „kiedyś”, ale w rytmie wyznaczonym kontrolami, analizą i nowym planem miejscowym. To teraz główna oś działań — uciążliwości zapachowe Bydgoszcz Wschód–Siernieczek stały się sprawą priorytetową na sali sesyjnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze