Reklama

Kąpielisko w Parku Centralnym. Miasto: bez betonu, pod nadzorem


W Parku Centralnym w Bydgoszczy ma powstać miejskie kąpielisko jeszcze w tym roku. Władze miasta zapewniają nadzór przyrodniczy i mówią wprost: „nie może być mowy o betonowaniu parku”.


„Nie może być mowy o betonowaniu parku” — taki komunikat płynie z ratusza po protestach przeciw budowie kąpieliska nad Brdą. Miasto zapowiada prace wyłącznie pod nadzorem przyrodniczym, a harmonogram ma się dostosować do okresów lęgowych ptaków.

Prace tylko pod nadzorem RDOŚ i z przerwami dla natury

Realizacja inwestycji ma odbywać się zgodnie z decyzją Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ). To oznacza bieżący nadzór przyrodniczy — w tym ornitologiczny — oraz obowiązek wstrzymania robót, jeśli specjaliści stwierdzą obecność gatunków chronionych, zwłaszcza w okresie lęgowym. Ponieważ miasto chce zacząć roboty w tym roku, wykonawca przed startem ma przeprowadzić aktualną inwentaryzację przyrodniczą. Ten dokument wskaże, czy konieczne są kolejne decyzje administracyjne zezwalające na ingerencję w środowisko.

Reklama

Skala: 6% parku i 80% terenu zielonego

Ratusz akcentuje proporcje. Cały obszar Parku Centralnego, pomiędzy torowiskiem, parkingiem przy hali sportowej, brzegiem Brdy i ul. Wyszyńskiego, to ponad 66 tys. m². Projektowana niecka kąpieliska zajmie ok. 4 tys. m², czyli około 6% powierzchni parku. Na terenie inwestycji ma pozostać 80% powierzchni biologicznie czynnej. Zabudowa kubaturowa — zaplecze socjalno-gastronomiczne — ograniczy się do 245 m².

Co to znaczy w praktyce? Twarda podbudowa przewidziana jest pod okrężną drogę pieszo-rowerową (umożliwi także dojazd serwisowy) i strefę gastronomiczną. Większość ścieżek ma otrzymać nawierzchnię przepuszczalną mineralno‑żywiczną, a fragment traktu pieszo‑rowerowego nad łęgiem powstanie w formie ażurowej, z desek na palach.

Reklama

Projekt: trawiasta plaża, ścieżki przepuszczalne, zero nowych parkingów

Miasto deklaruje, że koncepcja od początku celowała w minimalizowanie ingerencji. Niecka kąpieliska ma stanąć na polanie — poza zasięgiem drzew — a siedlisko łęgowe zostanie zachowane. Ścieżki poprowadzą w większości po istniejących przebiegach, aby chronić systemy korzeniowe. W planie są nasadzenia kompensacyjne 100 drzew z gwarancją utrzymania kompensacji przez co najmniej 15 lat. Na brzegu północno‑wschodnim przewidziano szuwary i odtworzenie zbiorowisk sitowia leśnego.

Powstanie strefa niekąpielowa z roślinnością wodną — ma pełnić rolę ostoi dla ptaków. Do tego skrzynki lęgowe dla ptaków, schronienia dla drobnych zwierząt oraz „trawiasta plaża” jako naturalne wykończenie. Nie będzie nowych parkingów: wykorzystane zostaną już istniejące miejsca przy halach sportowych i lodowisku.

Reklama

Więcej ochrony? Miasto dopytuje wykonawcę o dodatkowe kroki

Po uzyskaniu pozwolenia na budowę do dyskusji dołączyły środowiska przyrodnicze. Ratusz zapowiada, że poprosił wykonawcę o przeanalizowanie dalszych korekt w projekcie. Na liście życzeń są: zachowanie jak największej liczby drzew kolidujących z inwestycją (liczbę wycinek ograniczono wcześniej z ponad stu w koncepcji do niespełna 46 w projekcie), przesadzanie części roślin, ułatwienie dostępu ptaków do bulwaru od strony kąpieliska, dodatkowe tablice edukacyjne, więcej skrzynek lęgowych oraz wydzielenie pasa między niecką a rzeką jako „azyl” bez presji spacerowiczów. W kompensacji mają być sadzone możliwie największe egzemplarze drzew.

Dlaczego to ważne akurat tu? Park Centralny to dolina rzeki i korytarz ekologiczny — każde nowe rozwiązanie odbija się na mieszkańcach i przyrodzie. Miasto przekonuje, że dobry projekt może łączyć rekreację i ochronę; jako przykłady podaje Myślęcinek, Balaton i odmienione nabrzeża w Starym Fordonie.

Reklama

Pieniądze, terminy i prawo: 8 mln zł wsparcia i umowa do zrealizowania

Inwestycja to zadanie „zaprojektuj i wybuduj”, wsparte w 2023 r. środkami rządowymi w wysokości 8 000 000 zł. Według miasta projekt posiada komplet decyzji i pozwoleń, które umożliwiały start w IV kwartale 2025 r.; dziś ratusz deklaruje rozpoczęcie prac w bieżącym roku, pod nadzorem przyrodniczym. Urzędnicy dodają, że nie ma podstaw prawnych do zerwania umowy z bydgoskim wykonawcą — bezpodstawne odstąpienie oznaczałoby „kilkumilionową stratę” i utratę dofinansowania.

Po stronie społecznej pada argument o braku miejskiego kąpieliska nad Brdą. W 2021 r. w plebiscycie mieszkańcy mocno wskazywali projekty wodne, a w głosowaniu w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego propozycja kąpieliska miała ponad 6000 głosów. Konsultacje społeczne zebrały 3500 opinii. Miasto podkreśla, że wielu bydgoszczan dziś korzysta z kąpielisk w gminach ościennych, a Park Centralny jest najdogodniejszą lokalizacją pod względem funkcjonalnym i dojazdowym dla ogólnodostępnego miejsca rekreacji.

Reklama

Kąpielisko w Parku Centralnym Bydgoszcz — to hasło wraca w mieście od lat, ale teraz wchodzi w etap realizacji. Ratusz przekonuje, że dialog z organizacjami przyrodniczymi będzie trwał także w trakcie prac, a sama inwestycja ma być prowadzona „z poszanowaniem wartości przyrodniczych”. Jeśli nadzór ornitologiczny wskaże przeszkody — prace staną. Jeśli warunki pozwolą — ruszą, z trawiastą plażą i bez nowych parkingów.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama