Reklama

Inowrocław: 2 miesiące aresztu za jazdę z zakazem i 2 promile


Wczoraj sąd aresztował na dwa miesiące 39‑latka zatrzymanego w Inowrocławiu za jazdę mimo dożywotniego zakazu i ponad 2 promile alkoholu. Przy takim stężeniu w grę wchodzi też przepadek pojazdu lub jego równowartości.


W Inowrocławiu niedzielny wieczór 21.06.2026 zakończył się dla kierowcy Opla w kajdankach. Zgłoszenie mówiło o nietrzeźwym mężczyźnie, który miał zabrać auto bez zgody właścicielki. Patrol „drogówki” namierzył 39‑latka kilka ulic dalej. Alkomat pokazał ponad 2 promile, a w systemie widniał jeszcze jeden fakt: sądowy, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów z 2020 r.

Sąd: areszt na dwa miesiące po decyzji z 23.06.2026

Mężczyzna trafił tego samego dnia do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych — tam trzeźwiał i czekał na czynności. W poniedziałek 22.06.2026 usłyszał zarzuty: krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego oraz recydywy w prowadzeniu w stanie nietrzeźwości. Dzień później, 23.06.2026, po przedstawieniu przez prokuratora materiału dowodowego, sąd zastosował wobec niego areszt na dwa miesiące.

Reklama

Ponad 2 promile i dożywotni zakaz z 2020 roku

To kombinacja, która dla nietrzeźwego kierowcy w Inowrocławiu ma konkretne skutki. Za zabór cudzego auta grozi kara do 8 lat więzienia. Za lekceważenie wyroku o zakazie — wysoka grzywna, kolejny, nawet dożywotni zakaz, a także przepadek pojazdu lub jego równowartości. Kodeks karny przewiduje w takich sprawach również karę do 5 lat pozbawienia wolności. Co to oznacza przy stężeniu powyżej 1,5‰? Przepisy zakładają już nie możliwość, ale obowiązek sięgnięcia po majątkowe sankcje.

Zaostrzenie przepisów od 29 stycznia 2026

Od 29 stycznia 2026 obowiązują surowsze normy dla pijanych kierowców. Kluczowa zmiana: art. 42 § 3 k.k. wprowadza obligatoryjny, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wobec sprawcy, który złamał wcześniej orzeczony zakaz. Drugi filar to art. 44b k.k. — przy zawartości alkoholu co najmniej 1,5‰ sąd obligatornie orzeka przepadek pojazdu mechanicznego lub jego równowartości. W praktyce oznacza to, że przy tak wysokim wyniku alkomatu stawką bywa już nie tylko wolność, ale i auto.

Reklama

Sprawa 39‑latka pokazuje, jak szybko nowe reguły uruchamiają pełen katalog konsekwencji — od izolacji procesowej po sankcje majątkowe. Dla kierowców to jasny sygnał: jazda po alkoholu i łamanie wyroków sądu kończą się dziś znacznie ostrzej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama