Na poboczu w Trzaskach mężczyzna przykucnął przy rowerze. W chwili, gdy kierowca mercedesa wymijał inny pojazd, zjechał na bok i potrącił 50‑latka — mężczyzna zmarł na miejscu.
Do śmiertelnego wypadku doszło na DW252 w miejscowości Trzaski. W niedzielę, 28 czerwca 2026, około 14:30 50‑letni rowerzysta zatrzymał się na poboczu i przykucnął przy jednośladzie. W tym samym czasie 63‑letni kierowca Mercedesa E‑Klasy, wymijając inny samochód, częściowo zjechał na pobocze i uderzył w mężczyznę.
Uderzenie okazało się śmiertelne — 50‑latek zginął na miejscu. Kierujący mercedesem miał 63 lata i był trzeźwy; policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Droga w rejonie zdarzenia przebiega przez odcinek niezabudowany, z poboczami, z których często korzystają rowerzyści i piesi. To ważne, bo podczas wymijania i wyprzedzania właśnie tam robi się najmniej miejsca.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do kontaktu doszło na poboczu. Rowerzysta był przy swoim jednośladzie, a wymijający kierowca zjechał poza jezdnię. Taki układ manewru — dwa auta obok siebie i ciasny pas z boku — nie wybacza błędów. Policjanci zabezpieczyli ślady, wykonali oględziny i dokumentację miejsca zdarzenia, by odtworzyć przebieg sekunda po sekundzie.
Postępowanie w sprawie prowadzą funkcjonariusze pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu. Zebrane materiały mają wyjaśnić przyczyny i odpowiedzialność za tragedię. Sprawą zajmuje się również Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, która przypomina o zasadach bezpieczeństwa: przy manewrach wymijania i wyprzedzania zostawiajmy realny bufor przestrzeni, zwłaszcza tam, gdzie mogą być niechronieni uczestnicy ruchu — rowerzyści lub piesi.
Co to znaczy dla kierowcy w praktyce? Zwolnij przed manewrem, upewnij się, że masz miejsce, i trzymaj się osi jezdni, jeśli poboczem ktoś się porusza lub po prostu stoi przy pojeździe. Dla rowerzystów podstawą jest jazda możliwie blisko prawej krawędzi i sygnalizowanie zatrzymania — ale nawet wtedy kluczowy jest rozsądek kierujących autami. Ten odcinek DW252 to typowa trasa tranzytowa, gdzie różnice prędkości są odczuwalne.
Śledczy będą teraz przesłuchiwać świadków i analizować ślady z miejsca wypadku. Wyniki tych czynności przesądzą o dalszych krokach w sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze