Świecie. 25-letni kierowca BMW stracił prawo jazdy na 3 miesiące i dostał 1500 zł mandatu po driftowaniu na parkingu przy markecie. Interweniował policjant ruchu drogowego.
Na parkingu przy markecie w Świeciu młody kierowca postanowił „pojechać bokiem”. Celowo zerwał przyczepność i wprowadził BMW w poślizg. Nie trwało to długo — funkcjonariusz ruchu drogowego, który był na miejscu, zareagował od razu.
Parking przy markecie w Świeciu: interwencja policjanta
Za kierownicą siedział 25-latek z gminy Jeżewo. Manewry oceniono jako szczególnie niebezpieczne dla innych użytkowników ruchu — na placu stale ktoś wjeżdża, ktoś przechodzi, ktoś parkuje. Gdy policjant zobaczył drift, zatrzymał auto do kontroli i przeprowadził interwencję na miejscu.
Kara: 1500 zł, 10 punktów i 3 miesiące bez prawa jazdy
Konsekwencje były natychmiastowe. Kierowca otrzymał mandat 1500 zł i 10 punktów karnych, a jego dokument został zatrzymany. Prawo jazdy stracił na 3 miesiące — to odczuwa się dłużej niż grzywnę.
Policja przypomina zasadę prostą jak znak stop: „Droga publiczna nie jest miejscem do popisów” — takie zachowania kończą się mandatem, punktami i utratą uprawnień.
Nowe przepisy od 30 marca 2026: koniec z driftem w ruchu
Od 30 marca 2026 r. obowiązują regulacje, które wprost kwalifikują drift i jazdę na jednym kole jako szczególnie niebezpieczne zachowania w ruchu drogowym. To nie jest „sport” na parkingu — do takich prób służą tory, gdzie nie naraża się przypadkowych ludzi. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy akcentuje, że tam, gdzie odbywa się ruch, nie ma miejsca na wyczynowe manewry.
Ten przypadek to czytelny sygnał dla kierowców z okolicy: drift Świecie skończy się utratą dokumentu i karą finansową. Gdy patrol widzi takie zachowanie, reakcja jest natychmiastowa — tak jak stało się na parkingu w Świeciu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze