Jak podaje biuro prasowe Big InfoMonitor pączki drożeją, ale cukiernicy zamiast zysków liczą rosnące długi. Ceny składników idą w górę, VAT na żywność powrócił do 5%, a konkurencja ze strony dyskontów wywiera coraz większą presję na ceny. W efekcie zadłużenie cukierni wzrosło o 23%, przekraczając 21 mln zł. Co stoi za tym trendem i jakie są perspektywy dla branży? Oto pełna analiza danych i komentarze ekspertów.
Produkcja pączków stała się coraz droższa. Według Eurostatu cena masła w Polsce wzrosła w ciągu roku o 27,1%, a skok cenowy dotknął również mąkę, cukier i jaja. Na to wszystko nałożył się powrót 5% VAT-u na żywność, co dodatkowo podniosło koszty. Skutki? Wyższe ceny w cukierniach, przy jednoczesnym wzroście zadłużenia tej branży.
Podwyżki nie poprawiły sytuacji finansowej cukierni. Według danych BIG InfoMonitor i BIK zaległe zobowiązania tej branży wzrosły w 2024 roku o 23%, osiągając 21 mln zł. Tymczasem producenci surowców cukierniczych odnotowali spadek zadłużenia aż o 57%. Pokazuje to, że mimo wzrostu cen pączków, zadłużenie cukierni nadal rośnie.
Konkurencja jest bezlitosna. Dyskonty sprzedają pączki za około 3 złote, podczas gdy w tradycyjnej cukierni trzeba zapłacić nawet 20 zł. Efekt? Coraz więcej konsumentów wybiera tańsze opcje, zwłaszcza w dni takie jak Tłusty Czwartek, co mocno odbija się na przychodach lokalnych cukierni.
Trendy żywieniowe również nie sprzyjają cukiernikom. Coraz więcej osób ogranicza cukier i wybiera dietę niskokaloryczną. Eksperci podkreślają, że zmiana nawyków konsumentów może w dłuższym terminie stać się kolejnym ciosem dla tradycyjnych cukierni, które bazują na klasycznych, słodkich wypiekach.
Wzrost cen składników, wyższy VAT, presja ze strony sieci handlowych i zmieniające się preferencje konsumentów to wyzwania, przed którymi stoją cukiernicy. Czy znajdą sposób, by przetrwać w zmieniającej się rzeczywistości rynkowej? To pytanie, na które odpowiedź przyniosą najbliższe lata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze