W środę, 17 czerwca, nauczyciele z Bydgoszczy i regionu zamienili klasy na scenę i wypełnili plac przed Filharmonią publicznością. Finał projektu Chór Nauczycieli zamknął wieczór cyklu Muzyczne leżakowanie w Wiolinowie.
Na Placu Krzysztofa Pendereckiego przed Filharmonią Pomorską w Bydgoszczy widownia rosła z minuty na minutę — rodziny, przyjaciele i spacerowicze ustawiali się w półkolu wokół chóru. Finał projektu przypadł na 17 czerwca i był częścią cyklu „Muzyczne leżakowanie w Wiolinowie”. A to dopiero początek — padła zapowiedź styczniowych kolęd.
Przez kilka tygodni uczestnicy spotykali się na próbach sekcyjnych i wspólnych, dopracowując program z muzyki rozrywkowej. Publiczność usłyszała 10 utworów w układach wielogłosowych, śpiewanych z akompaniamentem i a cappella, a do tego jeden numer instrumentalny. Repertuar wszedł lekko, ale był solidnie przygotowany — słychać było porządek wejść i pewność intonacji.
Za koncepcję artystyczną odpowiadał Piotr Szczepańczyk z Kujawsko-Pomorskiego Centrum Edukacji Nauczycieli, a chór poprowadziła prof. Ewelina Boesche-Kopczyńska z Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. „Tu zapraszamy melomanów, którzy lubią śpiewać i znają wielogłos” — podkreślał Szczepańczyk, odnosząc się do różnicy względem zeszłorocznej orkiestry, gdzie wymagany był typowy warsztat instrumentalny.
Do udziału zgłosili się nauczyciele z różnych typów szkół — publicznych, niepublicznych, muzycznych i ogólnokształcących. Ostatecznie na scenie stanęło ponad 70 osób uczących na co dzień różnych przedmiotów. „Próby były wyzwaniem głównie przez liczbę chórzystów — na auli zabrakło nam krzeseł” — mówił Piotr Szczepańczyk. Zainteresowanie projektem pojawiło się już w pierwszych godzinach po ogłoszeniu naboru, a intensywny okres przygotowań ruszył w maju.
Projekt miał też konkretny cel środowiskowy: zintegrować kadrę nauczycielską z miasta i regionu przy wspólnym zadaniu scenicznym. Zamiast krótkich, szkolnych akademii — regularna praca sekcyjna i chóralna, która budowała zespół i spójność brzmienia. Dla widzów oznaczało to bezpłatny, plenerowy program w centrum miasta; dla uczestników — okazję do spotkania i współpracy ponad szkolnymi murami.
Czy ten skład usłyszymy ponownie? Odpowiedź już padła po koncercie. „Mamy zielone światło na styczniowy koncert kolęd” — zapowiedział Piotr Szczepańczyk. Dodał, że organizatorzy chcieliby wrócić także z kolejnym plenerowym występem w przyszłym roku w tym samym miejscu.
Wieczór przed Filharmonią przyniósł też coś jeszcze: według relacji, padł rekord frekwencji w plenerowych odsłonach „Muzycznego leżakowania w Wiolinowie”. Chór Nauczycieli w Bydgoszczy ma więc już własny, silny start.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze