Koszykarskie emocje w Bydgoszczy sięgają zenitu. Decydujący mecz pomiędzy Eneą Abramczyk Astorią a Muszynianką Sokołem Łańcut o awans do finału I ligi elektryzuje całe miasto. Wszystkie bilety na środowe starcie rozeszły się w rekordowym czasie 22 minut – ten fakt mówi sam za siebie. To więcej niż sportowe wydarzenie – to lokalny fenomen, który przyciąga uwagę kibiców, mediów i mieszkańców regionu.
Dwa zwycięstwa na otwarcie – tyle zdołał wywalczyć Sokół Łańcut w Bydgoszczy. Astoria odpowiedziała równie mocno, wygrywając dwa mecze na terenie rywala. Drugie spotkanie zakończyło się wynikiem 99:63. Po czterech meczach jest remis 2:2.
Trenerzy Grzegorz Skiba i Paweł Kulpeksza przygotowali skuteczną strategię defensywną. Karol Kamiński zatrzymał Filipa Małgorzaciaka, a Patryk Wilk – Filipa Struskiego. Małgorzaciak zdobył 8 i 7 punktów w dwóch ostatnich meczach, mimo średniej 16,2 pkt w sezonie.
W poniedziałek ruszyła internetowa sprzedaż biletów na piąty mecz w SISU Arenie. Wszystkie wejściówki zostały sprzedane w 22 minuty, średnio jeden bilet na sekundę. Klub poinformował, że jeśli kibice Sokoła nie wykorzystają swojej puli, bilety wrócą do sprzedaży. Informacje pojawią się w mediach społecznościowych.
Trener Skiba podkreślał po czwartym spotkaniu: „To drugie zwycięstwo nic jeszcze nie znaczy. Wynik 2:2 niczego nie zmienia”. Kapitan Michał Chyliński zaznaczył: „Musimy wygrać kolejne spotkanie”. Zespół koncentruje się na nadchodzącym meczu.
Finał rozpoczyna się w sobotę. Na zwycięzcę serii czeka Miasto Szkła Krosno. Pierwsze dwa mecze zaplanowano na 10 i 11 maja – w Krośnie. W przypadku awansu Astorii oznacza to kolejną podróż na Podkarpacie.
Hala SISU Arena zapełni się na decydujący mecz. Koszykarze Astorii wrócili do gry po dwóch porażkach, a kibice błyskawicznie wykupili bilety. Emocje są ogromne – decydujący pojedynek zadecyduje o tym, kto zagra w finale.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze