Reklama

Bydgoszcz chce statusu metropolii ponadregionalnej


Radni przyjęli stanowisko w konsultacjach Strategii Rozwoju Kraju 2035: Bydgoszcz wnosi o zmianę klasyfikacji na metropolię ponadregionalną. W tle są dane, funkcje miasta i spór o równość z Toruniem.


Decyzja z ostatniej sesji: głos w sprawie Strategii 2035

Rada Miasta przyjęła stanowisko w konsultacjach Strategii Rozwoju Kraju do 2035 roku podczas sesji w 29 października, zbieżne z uwagami prezydenta Bydgoszczy. Radni wskazują, że potencjał miasta i jego obszaru funkcjonalnego uzasadnia nadanie mu rangi metropolii ponadregionalnej. Wnoszą więc o zmianę klasyfikacji, by lepiej oddawała rzeczywistość.

Strategia wskazuje trzy największe wyzwania: konkurencyjność gospodarki, demografia i bezpieczeństwo.

Na czym Bydgoszcz buduje swoje argumenty

W przyjętym stanowisku pada katalog funkcji, które rozwija miasto i jego otoczenie: obronność, akademickość, kultura, medycyna, gospodarka oraz infrastruktura transportowa. Jednocześnie radni akcentują potrzebę opierania dokumentów strategicznych na możliwie aktualnych danych i realnych potencjałach miejskich obszarów funkcjonalnych (MOF — czyli stref współpracy gmin z miastem rdzeniowym). To wprost koresponduje z unijnym podejściem, które premiuje rozwój funkcji aglomeracyjnych i współpracę między samorządami. Zasada jest prosta: decyzje mają wynikać z rzetelnych diagnoz, nie z przyzwyczajeń administracyjnych.

Reklama

Miasto przypomina też, że od blisko dekady prowadzi intensywną politykę rozwoju obszaru funkcjonalnego w ramach Stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz. Ten obszar zamieszkuje około 600 tysięcy osób, co stanowi blisko 30% populacji województwa. To duża część regionu.

Bydgoszcz ≠ Toruń: różne potencjały, różne role

W piśmie do rządu radni proszą o wyraźne odnotowanie w załączniku nr 4 do Strategii różnicy potencjałów obu stolic województwa. Bydgoszcz, jako siedziba Wojewody Kujawsko-Pomorskiego, jest największym i najsilniejszym ośrodkiem społeczno-gospodarczym regionu oraz jego motorem rozwoju — ten obraz potwierdzają opracowania Instytutu Rozwoju Miast i Regionów. To ma się przełożyć na język i kategorie używane w dokumencie strategicznym. Chodzi o to, by nie stawiać automatycznego znaku równości tam, gdzie diagnozy pokazują przewagę Bydgoszczy. Taki zapis ma — w rozumieniu Rady — lepiej ustawić priorytety i inwestycje publiczne.

Reklama

Radni sprzeciwiają się też sformułowaniu, że Bydgoszcz i Toruń mogą rozwijać funkcje metropolitalne wyłącznie „wspólnie lub w sposób komplementarny”.

Źródło: www.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 30/10/2025 14:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama