Rada Miasta Bydgoszczy nie zgodziła się na zmianę nazwy skweru Pomorskiego Okręgu Wojskowego na patrona płk. Łukasza Cieplińskiego. Większość radnych odrzuciła apel IPN po burzliwej dyskusji i przy sprzeciwie wojewody.
Rada Miasta Bydgoszczy nie poprze wniosku o zmianę nazwy skweru Pomorskiego Okręgu Wojskowego na patronat płk. Łukasza Cieplińskiego. W środę radni, mimo apeli opozycji, większością głosów odrzucili apel przygotowany przez Instytut Pamięci Narodowej.
Apel o przemianowanie skweru podpisał dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) w Gdańsku Marek Szymaniak oraz naczelnik Delegatury IPN w Bydgoszczy Edyta Cisewska. Proponowali, by obecne upamiętnienie zastąpić nazwą: skwer im. płk. Łukasza Cieplińskiego. W uzasadnieniu wskazywali, że nazwa miejsca „gloryfikuje instytucję” współodpowiedzialną w stanie wojennym za represje wobec środowisk „Solidarności”, w tym organizację wojskowych obozów internowania. Jak napisano w apelu, zmiana byłaby „gestem szacunku wobec tych, którzy w stanie wojennym pozostali wierni ideałom”.
Sprzeciw wobec wniosku wyraził Wojewoda Kujawsko-Pomorski Michał Sztybel. Podkreślił, że powrót do sprawy, którą – jak mówił – rozstrzygał już sąd administracyjny, „szkodzi idei dekomunizacji”. Dodatkowo na sesji radni opozycji prosili o poparcie apelu IPN, ale Rada Miasta ostatecznie go nie przyjęła.
8 lutego 2016 r. Rada Miasta postanowiła, że skwer u zbiegu ulic J. Dwernickiego i J. Sułkowskiego będzie nosił nazwę „Pomorskiego Okręgu Wojskowego”. Celem było uhonorowanie formacji nawiązującej do tradycji Dowództwa Okręgu Generalnego „Pomorze” i Dowództwa Okręgu Korpusu VIII Wojska Polskiego II RP oraz oddanie hołdu żołnierzom służącym Polsce w różnych okresach – w tym przy międzynarodowym zaangażowaniu na rzecz ładu demokratycznego. Inicjatywa wyszła oddolnie od Rady Osiedla Leśne i wówczas nie wywołała kontrowersji.
W debacie przywołano też oświadczenie z 2011 roku. Wtedy radni – działając jednomyślnie – wyrazili wdzięczność żołnierzom Pomorskiego Okręgu Wojskowego i ich obecności w historii królewskiego grodu nad Brdą i Wisłą. Jak przypomniano, ówczesna wiedza o POW była taka sama jak dziś i nikt nie utożsamiał tej nazwy z symbolem ustroju totalitarnego.
W przyjętym stanowisku podkreślono, że twierdzenia IPN o „komunistycznym charakterze” nazwy nie znajdują potwierdzenia. Rada wskazała, że Instytut nie przedstawił analizy pokazującej negatywny odbiór społeczny ani jednoznacznego kojarzenia nazwy ze skompromitowanym ustrojem. Zaznaczono też, że przepisy nie wiążą bezwzględnie organów gminy opinią IPN, a Instytut nie ma wobec samorządu kompetencji nadzorczych.
Jednocześnie radni wyrazili ubolewanie, że IPN posługuje się postacią płk. Łukasza Cieplińskiego w bieżącym sporze politycznym. Rada oceniła działania kierownictwa IPN w Gdańsku i Bydgoszczy jako nieadekwatne do powagi pełnionych funkcji i wywołujące zbędne emocje wokół bohatera narodowego. Dodano, że życiorys płk. Cieplińskiego nie budzi wątpliwości – jego postać ma zostać w Bydgoszczy upamiętniona „w sposób godny i właściwy”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze