Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki uruchamia akcję: mieszkańcy mają dostać bezpłatne czujniki dymu i czadu. Najpierw liczenie potrzeb w gminach, potem szybki zakup i dystrybucja.
Bezpłatne czujniki dymu i czadu trafią do mieszkańców regionu. To decyzja marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego — ogłoszona 20 stycznia 2026 r. — z myślą o sezonie grzewczym, kiedy rośnie ryzyko zatrucia tlenkiem węgla i pożarów. „Bezpieczeństwo mieszkańców jest naszym priorytetem” — podkreśla Piotr Całbecki.
Urządzenia mają być kupione i przekazane mieszkańcom przez samorząd województwa, ale rozdysponowane za pośrednictwem gmin. Schemat jest prosty: po zebraniu zapotrzebowania — zakup, a potem przekazanie czujników do gmin i dalej do ludzi. W akcję włączają się też strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych w całym regionie — to wsparcie przy działaniach informacyjnych i dystrybucji.
Pierwszy etap to policzenie, gdzie czujniki są potrzebne. Działające w imieniu samorządu Kujawsko-Pomorskie Stowarzyszenie Samorządowe Salutaris wystąpiło do samorządów gmin o wskazanie zapotrzebowania — gminy dysponują danymi o źródłach ogrzewania budynków na swoim terenie. Po uzyskaniu tych liczb samorząd ma niezwłocznie przystąpić do zakupu urządzeń.
Beneficjentem projektu jest Regionalny Ośrodek Zrównoważonego Rozwoju w Przysieku (Przysiek). Realizację wspierają: Departament Bezpieczeństwa i Budowania Odporności Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Departament Wdrażania Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza Urzędu Marszałkowskiego oraz Kujawsko-Pomorskie Stowarzyszenie Samorządowe Salutaris.
Co możesz zrobić teraz? Dystrybucja będzie przez gminy — sprawdzaj komunikaty swojego urzędu gminy lub miasta. Gdy ruszy odbiór, informacja pojawi się lokalnie. Reaguj szybko — liczba urządzeń będzie powiązana z wykazanym zapotrzebowaniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze