W Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń w środę odbyła się wojewódzka lekcja „HejTY reaguj”. Na miejscach usiadło 5 tysięcy młodych, a samorząd województwa reprezentował wicemarszałek Zbigniew Ostrowski.
W Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń 24 czerwca spotkali się uczniowie z regionu na wspólnej lekcji o szacunku i reagowaniu na przemoc słowną. To była odsłona projektu „HejTY reaguj” — wydarzenia skoncentrowanego na tym, jak zatrzymać hejt zanim przerodzi się w realną krzywdę.
„Pięć tysięcy młodych ludzi przyjechało tu, by walczyć z hejtem i zrozumieć jego istotę” — mówił Zbigniew Ostrowski, wicemarszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Podkreślił wsparcie samorządu dla takich inicjatyw. Skala spotkania działa jak sygnał ostrzegawczy: problem dotyczy niemal każdej klasy, czatu i szkolnego korytarza.
Program prowadził uczestników przez konkret: czym jest hejt i mowa nienawiści, jak wpływa na zdrowie psychiczne i relacje, w jaki sposób rozpoznawać i przerywać spirale przemocy w sieci. Mówiono o kulturze szacunku, odpowiedzialnej komunikacji i o tym, jak wspierać osoby, które stały się celem ataków. Jednym zdaniem — edukacja antyhejtowa w Toruniu miała dać młodym narzędzia do reakcji tu i teraz.
Projekt „HejTY reaguj” nawiązuje do ogólnopolskiej inicjatywy realizowanej przez Fundację #DOBRYhasztag, która buduje kompetencje społeczne i emocjonalne młodych ludzi oraz zachęca do reagowania, gdy ktoś jest krzywdzony słowem. Założenie jest proste: obojętność utrwala przemoc. To nie jednorazowy epizod — inspiracją są doświadczenia programu „Akcja RELacja – HejTY reaguj!”, prowadzonego w różnych miastach z udziałem ekspertów i psychologów.
Dane przywoływane przez fundację nie zostawiają złudzeń. 80 procent młodych jest świadkami hejtu, a ponad jedna trzecia odczuwa jego emocjonalne skutki: lęk, obniżone poczucie własnej wartości, wycofanie społeczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze