Trzy przepławki i 15,3 km przywróconej ciągłości — taki zakres zaplanowano na Noteci między Pakością a Krostkowem. Według TVP3 Bydgoszcz projekt z unijnym wsparciem ma przywrócić rzece naturalny charakter i poprawić warunki życia organizmów wodnych.
Na odcinku Noteci w województwie kujawsko-pomorskim — między Pakością a Krostkowem — mają powstać trzy przepławki, czyli przejścia umożliwiające rybom pokonanie barier. To serce inwestycji wspieranej z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Do tego dojdzie udrożnienie lub likwidacja przeszkód w nurcie oraz poprawa stanu technicznego i naturalnych parametrów koryta. Co to zmieni dla doliny tej rzeki?
Prace mają zdjąć z Noteci „korki” blokujące ruch ryb — od progów po lokalne spiętrzenia. Przepławki przejmą rolę bezpiecznych ścieżek wędrownych, dzięki czemu gatunki będą mogły wracać na tarło, a młode zejść w dół rzeki. Towarzyszące im działania hydrotechniczne mają przybliżyć koryto do bardziej naturalnych warunków: spokojniejsze odcinki, urozmaicone dno, łatwiejsza komunikacja między zatokami i starorzeczami. W efekcie przywracana jest ciągłość ekologiczna na 15,3 km biegu rzeki.
To nie jest wyłącznie korekta infrastruktury. To renaturyzacja Noteci w praktyce — powrót do takiego reżimu przepływu, który sprzyja rozmnażaniu ryb i stabilizuje lokalne siedliska. Rzeka zyskuje możliwość „oddychania”, a organizmy wodne dostają dostęp do miejsc, które przez lata pozostawały za barierą.
Noteć od jeziora Gopło aż po ujście objęta jest obszarem ochrony węgorza europejskiego. Udrożnienie trzech kluczowych barier pozwoli temu gatunkowi — i wielu innym — bezpiecznie pokonywać kolejne progi wędrówki. Z danych projektu wynika, że poprawi to warunki rozrodu i odbudowę naturalnych siedlisk w całym korytarzu ekologicznym rzeki. Dla mieszkańców doliny oznacza to żywszą, bardziej „pracującą” rzekę i większą różnorodność przyrodniczą w zasięgu spaceru.
Po zakończeniu prac przepływ ryb nie będzie zatrzymywał się na sztucznych stopniach, a dostęp do tarlisk przestanie zależeć od stanu spiętrzeń. Taki układ wspiera też jakość wód — swobodniej płynący nurt lepiej „przewietrza” rzekę, co sprzyja całemu ekosystemowi.
Budżet przedsięwzięcia to ponad 7,4 mln zł. Z tej puli 5,5 mln zł to dofinansowanie z programu FEnIKS, reszta to środki krajowe. Operatorem działań są Wody Polskie, a noteciowy pakiet jest jednym z trzech dużych projektów tej instytucji realizowanych równolegle w kraju. W sumie modernizacje i renaturyzacje obejmą blisko 500 km rzek, celując w likwidację barier migracyjnych oraz poprawę stanu środowiska wodnego.
Dla osób śledzących inwestycje środowiskowe to czytelny sygnał: pieniądze kierowane są w miejsca, gdzie jedna interwencja „odtyka” dłuższy fragment cieku. W praktyce — lepsze parametry wody, drożne korytarze dla ryb i większa odporność systemu rzecznego na skrajne zjawiska.
Noteć to ważna arteria na mapie kraju: największy dopływ Warty, o długości 391 kilometrów, płynąca przez trzy województwa — kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i lubuskie. Przywracanie jej naturalnego biegu na odcinku Pakość–Krostkowo to fragment większej układanki, ale z konkretnym, lokalnym efektem: ciągłym, żywym nurtem zamiast serii odciętych basenów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze